Kafarski: "To był istotny mecz"

Trener gospodarzy na pomeczowej konferencji nie krył radości i ulgi z powodu wyniku. 

Nie ukrywam, że dla trenera Noconia i dla mnie ten mecz był bardzo istotny. Sytuacja obu drużyn w tabeli jest słaba, co było dziś widać w poczynaniach mojego zespołu. Cieszę się, że udało się to spotkanie wygrać, że drużynie udało się strzelić tą jedną bramkę i przepchnąć to zwycięstwo. Nie ukrywam, że liczyłem na coś więcej jeśli chodzi o atrakcyjność meczu, ale najważniejsze, że zdobyliśmy trzy punkty i podreperowaliśmy troszeczkę nasz dorobek. 

Zgadzam się, że zwycięzców się nie sądzi. Wygraliśmy mecz, który przez bardzo długi czas zmierzał do tego, by sędzia skończył go przy wyniku 0:0. Tak to w życiu bywa, że bramki nie padają po pięknych akcjach, a po przypadkowych, szczęśliwych podaniach. Cieszę się, że Patryk był na swoim miejscu i dobrze to wykończył. 

Taktyka była ukierunkowana na to, by jak najwyżej i najszybciej odbierać przeciwnikowi piłkę i uniemożliwiać rozegranie ataku. Skoro trener Nocoń mówi, że w ataku jego drużyna grała nie tak jak zwykle to znaczy, że my byliśmy dobrze ustawieni 

MENU