Nasi w reprezentacji

Za nami spotkania narodowych kadr. Sprawdźmy jak w reprezentacjach poradzili sobie trzej zawodnicy Podbeskidzia! 

Valerijs Sabala, Kacper Kostorz i Paweł Tomczyk w ostatnich dniach wystąpili w meczach reprezentacji narodowych. Pierwszy z nich miał okazję zagrać w pierwszej reprezentacji Łotwy w meczach eliminacji do Mistrzostw Świata, dwaj pozostali mierzyli się zaś w spotkaniach w kadrach młodzieżowych. Jak poradzili sobie nasi reprezentanci? Zapraszamy na krótki raport z międzynarodowych występów tej trójki.

Valerijs Sabala (Łotwa)

Łotysz w ostatnich dniach miał dwie okazje do założenia koszulki reprezentacyjnej. Obydwie okazje wykorzystał niemal w stu procentach, bo zarówno w meczu z Węgrami jak i Szwajcarią wybiegł w podstawowym składzie. W pierwszym spotkaniu nasz napastnik przebywał na boisku do 87 minuty (został zmieniony przez Vladislavsa Gutkovskisa, piłkarza Bruk-Betu Termalica Nieciecza), w drugim zagrał zaś "od dechy do dechy". Niestety w obydwu spotkaniach Sabala i jego koledzy musieli uznać wyższość rywali. 

87 minut w meczu z Węgrami - 1:3

90 minut w meczu ze Szwajcarią - 0:3 

- - - 

Kacper Kostorz (Polska U-19)

Kosta również miał dwie okazje do zaprezentowania się w narodowych barwach. Z orzełkiem na piersi wystąpił w meczu z Anglią w Burton, który niestety Polacy wysoko przegrali oraz w meczu z Kazachstanem w Sulejówku, który wygrali 1:0. Kacper w obydwu tych spotkaniach na boisku pojawiał się w ostatniej fazie meczu. Gratulujemy debiutu! 

od 80 minuty w meczu z Anglią - 1:7

od 78 minuty w meczu z Kazachstanem 1:0. 

- - - 

Paweł Tomczyk (Polska U-21)

Trzeci nasz reprezentant miał okazję wystąpić tylko w jednym meczu, bo polska młodzieżówka w ostatnich dniach miała zaplanowane tylko spotkanie z Gruzją w ramach eliminacji Młodzieżowych Mistrzostw Europy. Polacy ten wyjazdowy mecz pewnie wygrali, a Paweł pokazał się na murawie w samej końcówce spotkania. Warto zaznaczyć, że 19-latek po raz pierwszy miał okazję pojawić się na zgrupowaniu ze starszymi kolegami i od razu zadebiutował! Gratulujemy! 

fot: PZPN

MENU