Podsumowanie rundy - bramkarze

Powoli zbliżamy się do końca roku, czas więc najwyższy na statystyczne podsumowania minionej rundy. Na pierwszy ogień jak zwykle - bielscy golkiperzy!

Każdy w lidze może zazdrościć nam takich bramkarzy - Richard Zajac.

Pozycja między słupkami w Podbeskidziu jest niezwykle mocno obsadzona. Zarówno Rafał Leszczyński jak i Wojciech Fabisiak to ligowy TOP i którykolwiek nie stanąłby w bramce daje odpowiednio wysoki poziom. Ich rywalizacja w minionej rundzie była bardzo zacięta i na pewno na tym nie koniec. Przed nami kolejne miesiące ciężkiej pracy i walki o pierwszy skład w wykonaniu obydwu panów. A pamiętajmy, że za ich plecami czai się jeszcze Kamil Lech, sprowadzony w trakcie jesiennej rundy 23-letni były zawodnik Ruchu Chorzów.

13. Rafał Leszczyński

Jak można było się spodziewać po świetnym minionym sezonie "Leszczu" rozpoczął kolejne rozgrywki jako numer jeden w bramce TSP. Na starcie, w ramach Pucharu Polski miał okazję pokazać swój bramkarski kunszt broniąc dwie jedenastki w serii rzutów karnych. Niestety mimo to Podbeskidzie początku kampanii 2017/18 nie mogło zaliczyć do udanych co pociągnęło za sobą roszady w składzie. W bramce szansę dostał wówczas rezerwowy Wojciech Fabisiak i "posadził" Leszcza na ławce. Rafał nie byłby jednak sobą gdyby usiadł z założonymi rękami. Ten charakterny zawodnik zakasał rękawy, mocno wziął się do pracy i od razu naciskał swojego konkurenta. W końcu wskoczył do bramki i nie zawiódł.

Początek rundy był średnio udany zarówno dla mnie jak i drużyny. Oczekiwania były dużo większe i niestety w niektórych momentach daliśmy ciała. Myślę przede wszystkim o końcówkach kilku spotkań. Musimy poprawić kilka elementów i wykorzystać w pełni potencjał naszego zespołu w zbliżającej się rundzie. - Rafał Leszczyński.

Mecze (liga + puchar): 7 + 2

Minuty: 870

Czyste konta: 1

Puszczone gole: 17

Średnia puszczonego gola na mecz: 1,88

23. Wojciech Fabisiak

Przychodząc do Podbeskidzia wiedział, że o miejsce w składzie przyjdzie mu walczyć z wysokiej klasy fachowcem. Fabik nie ma jednak w zwyczaju iść na łatwiznę, więc wyzwanie jakie go czekało tylko mocniej go mobilizowało.

Rywalizacja dobrze wpływa na poziom sportowy, na podnoszenie swoich umiejętności więc nie ma żadnej obawy. Na pewno chciałbym jak najczęściej grać i zrobić wszystko w kwestii dalszego rozwoju. - mówił latem, po podpisaniu kontraktu z Podbeskidziem.

Ciężka praca i wysokie umiejętności w końcu zostały nagrodzone, a Wojtek pokazał że jest równie dobrym golkiperem co jego rywal. Rozegrał 13 spotkań, a w jednym z nich... zaliczył asystę. To na pewno spory ewenement na jego pozycji. Debiut zaliczył w meczu ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki w Pucharze Polski, a pierwsze czyste konto już w kolejnym swoim spotkaniu - z Ruchem Chorzów w Bielsku-Białej. Łącznie zebrał ich aż pięć, dzięki czemu na konto TSP powędrowały cenne punkty.
W konkurencji obydwu panów cieszyć może jeszcze fakt, że przebiega ona w bardzo dobrej atmosferze. "Fabik" pytany przez nas w jednym z wywiadów jak wygląda rywalizacja z Rafałęm Leszczyńskim - po kumpelsku czy z ostrą walką odparł z uśmiechem:

"Pewnie, że po kumpelsku, ale z ostrą walką"

Mecze (liga + puchar): 12 +1

Minuty: 1170

Czyste konta: 5

Puszczone gole: 14

Średnia puszczonego gola na mecz: 1,07

Asysty: 1

1. Kamil Lech

Ten 23- letni golkiper ma za sobą już występy w Ekstraklasie, jednak w TSP jeszcze nie zadebiutował. Do zespołu dołączył już w trakcie rundy jesiennej. Czy na wiosnę namiesza w rywalizacji o miejsce między słupkami? 

MENU