Sabala: Musimy walczyć i jeszcze ciężej pracować

Valerijs Sabala wszedł na boisko po przerwie, ale jemu również nie udało się przełamać suwalskiej defensywy - jak napastnik z Łotwy ocenił mecz z Wigrami i w czym upatruje przyczyny przegranej?

Valerijs Sabala: 

O meczu:

Myślę, że dziś nasza gra nie wyglądała tak, jak należy. Zabrakło jakości przy akcjach ofensywnych, a także nie potrafiliśmy ustrzec się błędów w obronie. Trzeba jak najszybciej zapomnieć o tym spotkaniu i wziąć się do roboty, gdyż obecnie nie wygląda to dobrze. 


O swoim wejściu z ławki:

Chciałem zaprezentować się z jak najlepszej strony, szkoda, że nie udało się nic strzelić, moje wejście na pewno miało na celu bardziej ofensywną grę zespołu i ten cel został zrealizowany, niestety strata bramkowa była już duża, a ponadto nic nam dziś nie wychodziło. 


O przyczynie wysokiej porażki:

Ciężko doszukiwać się tu jednej przyczyny. Musimy po prostu walczyć, ciężej pracować. Teraz mamy dwa tygodnie przerwy by poprawić pewne elementy w grze ofensywnej jak i również defensywnej. Ja ze swojej strony mogę zapewnić, że nie tylko ciężko pracuję na treningach w klubie jak i również na zgrupowaniu kadry. Chcę na pewno wrócić do klubu jeszcze silniejszy by pomóc zespołowi w osiąganiu jak najlepszych rezultatów. Nie zaczęliśmy dobrze tego sezonu, potem zaczęło to wyglądać lepiej, lecz teraz znów pojawił się jakiś problem. Musimy pracować i wspierać się nawzajem, by wrócić do lepszej dyspozycji. Musimy w końcu się przełamać i zacząć grać tak jak należy. Tylko poprzez walkę na boisku i większe zaangażowanie jesteśmy w stanie zacząć odnosić coraz to lepsze rezultaty. Ostatnio nie mamy szczęścia, a to też jest każdemu w sporcie potrzebne by mecz dobrze się ułożył. 

MENU