Newsy
10.10.2026

[Betclic 1. Liga] TSP - Pogoń Siedlce 1:0

Piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała doczekali się upragnionego przełamania i odnieśli pierwsze ligowe zwycięstwo w tym sezonie! „Górale” pokonali w Bielskiej Twierdzy Pogoń Siedlce 1:0, a o losach spotkania przesądziło trafienie Lucjana Klisiewicza już w 6. minucie meczu.

Jedyna bramka padła po szybko przeprowadzonej akcji, na końcu której Toki Hirosawa posłał znakomite podanie w pole karne, a Lucjan Klisiewicz celną główką pokonał bramkarza gości. Tym samym Lucek zdobył swoją trzecią bramkę w obecnych rozgrywkach i - co ciekawe - jest to jego trzeci gol strzelony głową. 

Na jednym trafieniu nie zamierzaliśmy jednak poprzestawać. W 15. minucie bliski podwyższenia prowadzenia był dobrze dysponowany od pierwszego gwizdka Wojciech Słomka, którego mocny strzał zza pola karnego zatrzymał się na słupku. Chwilę później z rzutu wolnego próbował Marcin Urynowicz, ale piłka nieznacznie minęła prawy słupek bramki Lemanowicza. Niedługo później kolejną okazję stworzył sobie Słomka - tym razem jego uderzenie po rykoszecie zakończyło się rzutem rożnym.

Goście nie pozostawali dłużni, a w ofensywie starali się pokazać m.in. Szymon Kobusiński oraz Damian Szuprytowski, ale albo przy ich próbach dobrze interweniował Szymon Brańczyk, albo przy oddawanych strzałach brakowało zawodnikom Pogoni precyzji.

Po zmianie stron Siedlczanie bardzo odważnie ruszyli do odrabiania strat, szukając luk w naszej defensywie poprzez liczne dośrodkowania czy strzały zza pola karnego. Już w 54. minucie dobrze znany pod Klimczokiem Mateusz Marzec zaskoczył uderzeniem z dystansu, ale Brańczyk ponownie był na posterunku. Ponownie groźnie zrobiło się w naszym polu karnym siedem minut później, gdy Krystian Miś znalazł się bez opieki i uderzył w kierunku bliższego słupka, lecz golkiper "Górali" skutecznie interweniował.

Chyba najgroźniej pod naszą bramką zrobiło się na kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry. Wówczas wprowadzony z ławki Cezary Demianiuk znalazł się w sytuacji sam na sam na 6 metrze, ale Biernat znakomitym wślizgiem uratował sytuację i znacząco przyczynił się do utrzymania przez nas czystego konta. Co prawda w samej końcówce cały stadion zamarł, gdy sędzia Sebastian Krasny analizował na VAR-ze potencjalny rzut karny za zagranie ręką w szesnastce, ale ostatecznie nie dopatrzył się nieczystego zagrania. 

Tym samym długo wyczekiwane pod Klimczokiem trzy punkty stały się faktem. Brawo "Górale"!

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Pogoń Siedlce 1:0 (1:0)

Klisiewicz 6'

Podbeskidzie: Brańczyk - Kasperkiewicz, Biernat, Majsterek - Hirosawa (73' Gach), Urynowicz (80' Smoliński), Sewerzyński (65' Iwańczyk), Sitek - Słomka, Klisiewicz (80' Shykauka), Rakoczy (73' Takac)

Pogoń: Lemanowicz - Miś, Szur, Kendzia, Trepka (71' Barczak) - Marzec, Szuprytowski (87' Makowski), Dzięcioł (87' Zielonka), Poczobut, Kobusiński (71' Demianiuk) - Rosołek (90' Klimek)

Żółte kartki: Iwańczyk, Shykauka - Marzec, Kobusiński

powrót do listy