Przed pierwszym gwizdkiem | TSP - Stal Rzeszów
Niepokonani od ponad roku u siebie „Górale” staną przed kolejną szansą na przedłużenie świetnej passy. Dodatkowo w niedzielne popołudnie piłkarze Podbeskidzia będą mieli możliwość zrewanżować się najbliższemu przeciwnikowi – Stali Rzeszów, za wyjazdową porażkę w I rundzie STS Pucharu Polski.
Wciąż mamy bowiem świeże wspomnienia z wrześniowej rywalizacji przy Hetmańskiej, gdy po wyrównanej rywalizacji, niemalże w ostatnim kwadransie zostaliśmy wręcz wypunktowani przez gospodarzy. A właściwie samodzielnie przez Szymona Pukałę, który zapisał na swoim koncie hat-tricka i od tego meczu niemalże regularnie wpisuje się do protokołu sędziowskiego poprzez zdobywane bramki czy zaliczane asysty.
Ofensywne zapędy Stali potwierdza choćby fakt, że cztery ostatnie wyjazdowe mecze zakończyły się jej zwycięstwami, aplikując swoim rywalom łącznie dziewięć bramek. Poza wspomnianym Pukałą, nasza defensywa powinna szczególnie uważać na północnoirlandzkiego środkowego pomocnika Seana Gossa, wyrastającego na jednego z najbardziej wyróżniających się zawodników Betclic 1. Ligi, czy też na rozpędzającego się napastnika Aleksandra Buksę. 23-latek powoli wraca do gry po złamaniu nogi w stawie skokowym, ale w dwóch ostatnich ligowych spotkaniach zdołał już dwukrotnie wpisać się na listę strzelców.
Biorąc pod uwagę aktualną dyspozycję oraz sytuację w tabeli, to Stal należy uznawać za delikatnego faworyta niedzielnej rywalizacji. Choć podopieczni Marka Zuba plasują się na dziewiątej lokacie, ich strata do obecnie trzeciego Bruk-Betu Termaliki Nieciecza wynosi zaledwie trzy oczka. Z kolei nad szesnastym Podbeskidziem Stal ma sześć punktów przewagi, więc chcąc gonić bezpieczny środek tabeli, zapunktowanie w rywalizacji z Rzeszowianami będzie na wagę złota.
Nie będzie to oczywiście sprawą prostą, biorąc pod uwagę historię naszych bezpośrednich pojedynków ze Stalą. Przed nami siódme starcie ze „Stalowcami” (w tym piąte ligowe), a na dotychczasowy bilans składa się jedno zwycięstwo, dwa remisy i trzy porażki. Wierzymy więc, że siódemka zgodnie ze znanym powiedzeniem okaże się dla nas szczęśliwa, a świetna seria meczów w roli gospodarza przy Rychlińskiego będzie tylko kontynuowana.
Jutro trener „Górali” nie będzie mógł skorzystać z cały czas przechodzących rekonwalescencję Konrada Forenca, Krzysztofa Kolanki i Oskara Tomczyka. Niepewna pozostaje z kolei sytuacja Maksymiliana Sitka, który przedwcześnie musiał opuścić boisko w Łodzi z powodu urazu. Na nasze szczęście żaden z piłkarzy TSP nie będzie musiał odbyć pauzy za nadmiar żółtych kartek - zagrożeni wciąż pozostają jednak Arkadiusz Kasperkiewicz i Oskar Sewerzyński, będący o jedną kartkę od zawieszenia.
Bilety na mecz ze Stalą Rzeszów wciąż są do nabycia na stronie bilety.tspodbeskidzie.pl, a od 15:00 do Waszej dyspozycji będą trzy kasy biletowe od strony ulicy Żywieckiej oraz Rychlińskiego. O 15:30 otwieramy z kolei bramy stadionu, punkty gastronomiczne, strefę rozrywki, outlet z odzieżą meczową z poprzednich sezonów oraz sklep kibica, znajdujący się przy sektorze 15D. Więcej szczegółów znajdziecie oczywiście w przygotowanym Informatorze.
Przebieg pojedynku w Bielsku-Białej będzie można śledzić w transmisji na stronie internetowej sport.tvp.pl oraz w aplikacji mobilnej TVP Sport. Mecz skomentują dobrze nam znany i lubiany Krzysztof Lenarczyk wraz z Bruno Żołądziem. Ponadto przygotujemy dla Was pisemną relację LIVE na naszej stronie internetowej i klubowych social mediach, a także skrót wideo najważniejszych boiskowych wydarzeń.