Za nami prawdziwy mecz walki, w którym gospodarze postawili bardzo twarde warunki! Tym bardziej cieszy punktowa zdobycz w Rzeszowie - niezwykle cenna w kontekście walki o baraże i wywalczona pomimo gry w osłabieniu. O remisie przesądziła pierwsza w tej rundzie bramka naszego wychowanka, Bartosza Martosza.