[Fortuna 1 Liga]: Podsumowanie 1. kolejki

W pierwszej kolejce Fortuna 1 Ligi, rozegrano osiem spotkań, jedno, pojedynek Warty Poznań ze Stomilem zostało przełożone i odbędzie się we wrześniu. Zobaczmy, co działo się na pierwszoligowych boiskach.

Pierwszym liderem w tym sezonie został zespół Rakowa Częstochowa, który odniósł najwyższe zwycięstwo w tej serii gier. Największym zaskoczeniem można uznać wygraną Bytovii na terenie niedawnego ekstraklasowicza, a najbliższego rywala Podbeskidzia, drużyny Bruk-Bet Termaliki. Oprócz ŁKS-u, który wygrał w Głogowie zawiedli beniaminkowie ligi: swoje spotkanie przegrała zarówno Garbarnia, jak i GKS Jastrzębie. W dwóch meczach zwyciężali gospodarze, jedno zakończyło się remisem i aż pięć zwycięstw odnotowali goście. Najwięcej bramek: sześć padło w Chojnicach, w całej kolejce zawodnicy trafiali 22 razy.


Garbarnia – Stal Mielec 0:2

Pierwsza kolejka zaplecza ekstraklasy, które od tego sezonu przyjęło nazwę Fortuna 1 Liga, rozpoczęła się w Krakowie. Beniaminek, Garbarnia, podejmował na stadionie przy ul. Reymonta, na którym rozgrywać będzie swoje spotkania, Stal Mielec. Faworytem był zespół z Mielca, prowadzony przez nowego trenera, Artura Skowronka i nie zawiódł – już w 13 minucie Martin Dobrotka zdobył pierwszą bramkę. W drugiej połowie mielczanie trafili po raz drugi za sprawą Maksymiliana Banaszewskiego. Garbarnia miała szansę na bramkę kontaktową, ale na pięć minut przed końcem Kalemba nie wykorzystał rzutu karnego.

Chrobry – ŁKS 0:1 

Powrót do pierwszej ligi udał się łodzianom znakomicie. Podopieczni trenera Kazimierza Moskala pokonali na wyjeździe Chrobrego Głogów  po bramce Eugena Radionowa w 38 minucie i zostali jedynym beniaminkiem rozgrywek, który w pierwszej kolejce zdobył komplet punktów, choć szanse na to mieć będzie jeszcze Warta Poznań – jej spotkanie ze Stomilem Olsztyn z tej serii rozgrywek zostało przełożone na wrzesień.

Chojniczanka – Sandecja 3:3

Najbardziej emocjonujące spotkanie tej serii gier odbyło się w Chojnicach. Obie drużyny zostały mocno przebudowane w porównaniu z poprzednim sezonem, m. in. barwy Sandecji na żółto-czerwone klubu z Chojnic zamienił Wojciech Trochim i to on skarcił swój były klub już w drugiej minucie meczu. Nie minęło 10 minut gry, a Chojniczanka prowadziła już 2:0, po trafieniu z rzutu karnego Huberta Wołąkiewicza. 
Goście kontakt złapali szybko, bo po trzech minutach i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:1 dla Chojniczanki. Kiedy w drugiej połowie trzeciego gola dla zespołu z Chojnic zdobył Tomasz Boczek, wydawało się, że wynik został przesądzony, ale Sandecja walczyła do końca. Na pięć minut przed końcem spotkania goście  ponownie złapali kontakt, a w doliczonym czasie gry Maciej Korzym wyrównał! Sandecja wyrwała w ostatnich sekundach punkt i zabrała go do Nowego Sącza. 

Bruk-Bet Termalica – Bytovia 1:2

To chyba największa niespodzianka pierwszej kolejki Fortuna 1 Ligi – spadkowicz z Ekstraklasy, zespół, który wg ekspertów jest faworytem pierwszoligowych zmagań, na inaugurację przegrał z targaną problemami organizacyjnymi Bytovią. Bramkę w 11 minucie zdobył Mateusz Kuzimski, a w drugiej połowie samobójcze trafienie zanotował Gutkovskis. Pomimo bramki w 80 minucie Florina Purece, gospodarze nie byli w stanie zdobyć nawet jednego punktu. 

Odra Opole - GKS Tychy 2:1

Pierwszą bramkę w meczu zdobył Kamil Zapolnik i tyszanie wyszli na prowadzenie. Gospodarze do gry wrócili w drugiej połowie – pięć minut po jej rozpoczęciu wyrównał Mateusz Czyżycki, a w doliczonym czasie zwycięską bramkę dla opolan zdobył Hiszpan Ivan Martin, który chwilę wcześniej zmienił… Czyżyckiego.

Raków Częstochowa – Puszcza Niepołomice 3:0

Raków w poprzednim sezonie dwukrotnie wygrał z Puszczą i za każdym razem strzelał trzy bramki. Chwiała się natomiast forma Puszczy, która w pierwszym pojedynku między tymi drużynami zdobyła dwie bramki, w kolejnym jedną, a w ostatnim spotkaniu już nie trafiła ani razu i Raków gładko wygrał 3:0, co dało mu fotel lidera po pierwszej kolejce. 
Dla częstochowian trafiali: Kościelny w pierwszej połowie, a Bartl i Musiolik w drugiej.

GKS Jastrzębie – Wigry Suwałki 1:2

Beniaminek z Jastrzębia nie sprostał mocno przebudowanemu zespołowi Wigier Suwałki. Na boisku w Jastrzębiu-Zdroju przez pierwsze 45 minut utrzymywał się wynik bezbramkowy, krótko po wznowieniu gry dla gości trafił Straus, ale radość przybyszów z Suwałk szybko zgasił Daniel Tront, który strzałem z dystansu nie dał szans Damianowi Węglarzowi, bramkarzowi Wigier. Jednak ostatecznie trzy punkty pojechały na daleką północ – Robert Bartczak w 83 minucie wyprowadził ponownie Wigry na prowadzenie, którego już goście nie oddali do końcowego gwizdka.

GKS Katowice – Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:1

O tym meczu pisaliśmy już sporo, ale z przyjemnością to powtórzymy:). Górale po bramce Valerijsa Sabali z 21 minuty pokonali katowiczan i zainkasowali pierwszy komplet punktów w sezonie.

SPRAWDŹ TABELĘ

Komplet wyników:

Bruk-Bet – Bytovia 1:2
Raków – Puszcza 3:0
Odra Opole – GKS Tychy 2:1
GKS Katowice – Podbeskidzie 0:1
GKS Jastrzębie – Wigry 1:2
Garbarnia – Stal Mielec 0:2
Chrobry – ŁKS 0:1
Sandecja – Chojniczanka 3:3
Warta – Stomil przełożony

 

MENU