[Puchar Polski]: Wisła - TSP

Po sobotnim zwycięstwie w Opolu zawodnicy trenera Krzysztofa Brede wybrali się do Sandomierza, aby zmierzyć się z tamtejszą Wisłą w ramach 1/16 Pucharu Tysiąca Drużyn. Spotkanie to miało dodatkowy ,,smaczek", gdyż na ławce trenerskiej gospodarzy zasiadał bardzo dobrze znany kibicom w Bielsku, Dariusz Pietrasiak. Jego zawodnicy w poprzedniej rundzie sprawili niemałą niespodziankę pokonując na własnym terenie ekstraklasową Koronę Kielce 3:2. 
Spotkanie nie rozpoczęło się dobrze dla Podbeskidzia. Wiktor Putin dostał piłkę za plecy obrońców i gdy wychodził sam na sam z Leszczyńskim został sfaulowany w polu karnym przez Wiktorskiego. Sam poszkodowany podszedł do ,,11" i w 17 minucie otworzył wynik meczu. Po szybko strzelonej bramce gospodarze ustawili się nieco niżej i czekali głównie na kontrataki. Nasi zawodnicy powoli konstruowali akcje jednak po żadnej z nich nie udało się zagrozić bramce Wierzgacza. W końcówce ożywiły się nieco bardziej boczne sektory boiska, z których piłki dorzucali Kozak i Jaroch jednak za każdym razem pojedynki główkowe wygrywali obrońcy z Sandomierza. 
Druga odsłona rozpoczęła się z kolei wyśmienicie dla naszego zespołu. Wprowadzony chwilę wcześniej Sierpina dograł piłkę ,,na nos" do Goncerza a napastnik bielszczan strzelił swoją pierwszą bramkę w oficjalnym spotkaniu. Radość nie trwała jednak zbyt długo. W odpowiedzi gospodarze przeprowadzili akcję, którą faulem zakończył Jończy. Do rzutu wolnego podszedł Piątkowski i fenomenalnym strzałem pokonał Leszczyńskiego. Podrażnieni utratą drugiej bramki Górale próbowali za wszelką cenę doprowadzić do dogrywki. Najlepszą okazję po schematycznym rozegraniu rzutu wolnego miał Goncerz, jednak jego uderzenie trafiło tylko w słupek. Gdy wydawało się, że sędzia zakończy to spotkanie faulowany przy bocznej linii był Jaroch. Rzut wolny został szybko rozegrany, piłkę otrzymał Rzychowski i posłał piłkę przy samym słupku co oznaczało, że mecz będzie trwał kolejne 30 minut.

Dogrywka przebiegała w podobnym stylu co regulaminowy czas gry. Zawodnicy z Bielska-Białej konstruowali akcje a Wisła starała się zaatakować z kontry. Po jednej z akcji drużyna Dariusza  Pietrasiaka trafiła piłką w słupek po uderzeniu Konefała, który pomylił się strzelając z ok dwóch metrów.. Po stronie gości na szczególną uwagę zasługiwała akcja ze 113 minuty. Dośrodkowywał Oleksy, a z półobrotu uderzał Bąk, który jednak minimalnie przestrzelił. Ostatnie słowo na  nieszczęście Górali należało do gospodarzy. Z boku dośrodkował Piątkowski wprost na głowę Piechnika a ten posłał futbolówkę do bramki ustalając wynik spotkania i dając Wiśle awans do 1/8 finału.

Wisła Sandomierz - TS Podbeskidzie 3:2 (2:2, 1:0)

Bramki: 17' (k) Putin, 54' Piątkowski, 118’ Piechniak- 51' Goncerz, 90' Rzuchowski

żółte kartki: Suchy - Oleksy, Guga, Jaroch 

Wisła: Wierzgacz – Konefał, Czerwiak (81' Siedlecki), Sudy, Piątkowski, Korona, Nogaj, Ferens (55' Piechniak), Bażant (68' Chorab), Putin (Poński), Kamiński

TSP: Leszczyński- Jaroch, Wiktorski, Jończy, Oleksy- Kostorz (67' Płacheta), Guga, Rakowski (60' Rzuchowski), Kozak (46' Sierpina) – Gandara (99’ Bąk) - Goncerz

MENU