Newsy
13.07.2019

[SPARING]: Podbeskidzie - Olimpia 2:2

Przygotowania do rozgrywek ligowych wkroczyły w decydującą fazę, zespół Podbeskidzia najbliższy tydzień spędzi w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie będzie trenować i rozegra trzy mecze sparingowe z Olimpią Grudziądz, Mieszkiem Gniezno i Wartą Poznań. Tuż przed pierwszym sparingiem Podbeskidzia z Olimpią Grudziądz nad Grodziskiem Wielkopolskim przeszedł ulewny deszcz. Zroszona murawa bardzo dobrze przygotowanego boiska sprzyjała szybkiej grze i uderzeniom z dystansu, po których piłka mogła zaskoczyć bramkarzy obu drużyn. W składzie Górali od pierwszej minuty, jako najbardziej wysunięty zawodnik, wystąpił Filip Laskowski, który jeszcze przed wyjazdem na zgrupowanie podpisał z klubem trzyletni kontrakt. To właśnie on stanowił największe zagrożenie dla bramki przeciwnika, raz po raz znajdował się z piłką  w polu karnym, ale brakowało mu po trochę i szczęścia i precyzji, aby wpisać się na listę strzelców. Najbliżej tego był po rozegraniu rzutu wolnego: Nowak zagrał na głowę do Osyry ten zgrał do stojącego na piątym metrze Laskowskiego. Mimo trudnej sytuacji młody napastnik zdołał oddać strzał, ale przeniósł piłkę ponad poprzeczką. Inną niezwykle dogodną sytuację bramkową sam wypracował sobie Nowak. Wymienił piłkę z Kozakiem, wpadł w pole karne, poradził sobie jeszcze z dwoma obrońcami, ale przy strzale zabrakło celności, bo trafił w zewnętrzną stronę słupka. W pierwszej połowie Górale dominowali, ale nie wykorzystali swoich sytuacji, co zemściło się po pół godziny gry. Łukowski przeprowadził indywidualną akcję skrzydłem, złamał bieg do środka boiska i znakomicie przymierzył obok interweniującego Polačka. Zawodnicy z Bielska-Białej ruszyli do odrabiania strat konsekwentnie budując kolejne ataki. Udało się po stałym fragmencie gry. W 40 minucie faulowany przed polem karnym był Michał Rzuchowski, dośrodkowanie Nowaka trafiło idealnie na głowę Bashlaia, który pewnym strzałem głową zdobył bramkę wyrównującą.Drugą połowę, podobnie jak pierwszą Górale rozpoczęli od zdecydowanych ataków. Od pierwszych minut swojej obecności na boisku z dobrej strony pokazywał się Marko Roginić. Chorwacki napastnik stanął sam na sam z bramkarzem Olimpii, ale piłkę posłał obok bramki. Kilkadziesiąt sekund później Roginić odegrał do Hilbrychta, ale jego uderzenie zdołał odbić bramkarz drużyny przeciwnej.
W końcu Roginić dopiał swego i zdobył bramkę – kapitalne podanie Nowaka, dla którego okazało się ono drugą asystą w meczu, otworzyło Roginiciowi drogę do bramki, na której pozostał jedynie bramkarz Olimpii, z którym napastnik Podbeskidzia poradził sobie i dał Góralom prowadzenie.Prowadzenie, jak się okazało jedynie na 10 minut, bo po upływie takiego czasu potężną bombą popisał się Damian Ciechanowski, który tym samym ustalił wynik meczu na 2:2. W końcówce i jedna i druga drużyna nie rezygnowała z dążenia do wygranej, ale żadnej nie udało się przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę i obie strony musiały pogodzić się z remisem.Podbeskidzie Bielsko-Biała – Olimpia Grudziądz 2:2 (1:1)Bramki: 41’ Bashlai, 54’ Roginić - 30’ Łukowski, 64’ CiechanowskiPodbeskidzie: Polaček – Jaroch, Osyra (46’ Komor), Bashlai (60’ Wiktorski), Gach (46’ Modelski) – Danielak (46’ Hilbrycht), Figiel, Rzuchowski (74’ Bieroński), Nowak, Kozak (46’ Sieracki) – Laskowski (46’ Roginić)Olimpia Grudziadz (skład wyjściowy): Lemanowicz, Ciechanowski Duriska, Ocenas, Wawszczyk, Kona, Nowicki, Haydary, Łukowski, Tiago Alves, Joao Augusto.  
powrót do listy

Następny mecz

Następny mecz

Fortuna 1 Liga 2019/2020 - Kolejka 5

VS

21.08.2019, godz: 17:00