Remis na inaugurację



Wynikiem 2:2 zakończył się sparing TS Podbeskidzie z GKS Katowice.

Spotkanie rozpoczęło się dokładnie o 10:30 w Dankowicach. Pierwsza połowa przebiegała spokojnie, zawodnicy obu drużyn uważnie rozgrywali piłkę. Groźne strzały oddawali m.in. Miłosz Kozak i Karol Danielak, ale nie znalazły one drogi do bramki GKS-u. Dobrze grająca defensywa Podbeskidzia nie dopuściła do ani jednej klarownej sytuacji dla przyjezdnych, lecz mimo to kilka razy pewnymi interwencjami popisał się testowany bramkarz TSP, Patrik Macej.

Znacznie więcej jakości w grze zobaczyliśmy w drugiej połowie meczu, którą Górale rozpoczęli w nieco innym zestawieniu. Trener Krzysztof Brede desygnował do gry Damiana Hilbrychta, Aleksandra Komora, Marko Roginića i testowanego Tomasza Nowaka. Podbeskidzie prowadziło grę i coraz częściej zagrażało bramce GKS Katowice. W 53. minucie to jednak goście otworzyli wynik spotkania. Po akcji prawą stroną boiska, zza pola karnego celnie uderzył Daniel Rumin i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. 

Na odpowiedź piłkarzy TS Podbeskidzie nie trzeba było długo czekać. Zaledwie dwie minuty później po samobójczym trafieniu Radka Dejmka piłkę z bramki musiał wyjmować bramkarz GKS-u. Gra obu drużyn nabierała coraz lepszego tempa, a ataki stawały się coraz groźniejsze. Kilkukrotnie groźnie uderzał Tomasz Nowak, próbował też Damian Hilbrycht. Po atakach "Górali" piłkarzom z Katowic wystarczyła jednak jedna akcja ofensywna. "Gieksiarze" wywalczyli rzut rożny, a po dobrym dośrodkowaniu Rumin wpisał się po raz drugi na listę strzelców. Inicjatywę na boisku miało jednak Podbeskidzie, a ataki drużyny trenera Brede nabierały na sile. W 75. minucie, po koronkowej akcji duetu Nowak - Hilbrycht, ten ostatni pięknym, finezyjnym strzałem doprowadził do wyrównania.  

Końcowe minuty to zdecydowana dominacja Podbeskidzia. W 77. minucie Roginića wychodzącego na czystą pozycję faulował Dejmek, za co zobaczył czerwoną kartkę. Piłkę na 18. metrze ustawił Nowak i... trafił w poprzeczkę! Przed zakończeniem spotkania dał o sobie znać raz jeszcze Damian Hilbrycht, ale jego strzał zatrzymał bramkarz przyjezdnych.

Gra lepsza niż wynik - tak należy podsumować dzisiejsze spotkanie rozgrywane na obiekcie w Dankowicach. Cieszą dwie strzelone bramki i przewaga na boisku, ale z drugiej strony zasługiwaliśmy na więcej niż remis. Możemy być naprawdę zadowoleni z postawy piłkarzy Podbeskidzia w pierwszym meczu sparingowym - wszak to dopiero początek przygotowań. 

Dziękujemy wszystkim kibicom obecnym na sparingu!

TS Podbeskidzie - GKS Katowice 2:2

(58' Dejmek (sam.), 75' Hilbrycht - 55' Rumin, 61' Rumin).

TS Podbeskidzie:

Macej - Modelski, Wiktorski (46' Komor), Bashlay, Gach - Kozak, Figiel (63' Studnicki), Rzuchowski (46' Nowak), Rakowski (46' Hilbrycht), Danielak (80' Sieracki) - Levis (46' Roginić)

GKS Katowice: 

Mrozek (Piskorz) - Michalski, Janiszewski, Dejmek, Mączyński - Błąd, Poczobut, Stefanowicz, Kiebziak, Urynowicz - Rumin oraz Gałecki.

MENU