×Do prawidłowego działania i wyświetlania się strony należy wyłączyć wtyczkę adblocka z Twojej przeglądarki!
Newsy
21.03.2025

[Betclic 2 liga]: Skra - TSP

Po golu w końcówce meczu Podbeskidzie przegrało 0:1 ze Skrą Częstochowa.

W wyjściowym składzie Podbeskidzia w porównaniu z wygranym meczem ze Świtem Szczecin nastąpiły dwie zmiany. Za nadmiar żółtych kartek pauzować musiał w tym spotkaniu Bartosz Florek, w jego miejsce do „podstawy” wrócił Matej Mrsić. Wobec tego rolę młodzieżowca pełnił Dawid Ściuk, który wszedł w miejsce Kornela Osyry. Za żółte kartki nadal pauzuje Marcin Biernat.

Spotkanie nieźle zaczęli gospodarze, którzy odważnie zaatakowali bielszczan, na krótki moment nawet zamykając ich na własnej połowie. Ten fragment gry nie tylko trwał bardzo krótko, ale i nie  przyniósł zagrożenia pod bramką Forenca. Już około 10 minuty do głosu doszli goście. Aktywny był duet Urynowicz – Górski, który brał udział w dwóch najlepiej zapowiadających się akcjach TSP. Najpierw Górski znalazł się w roli skrzydłowego i szukał dośrodkowaniem Klisiewicza, ale przechwycił tę wrzutkę bramkarz Skry. Nieco później znów Górski, tym razem w typowej dla siebie roli napastnika, rozegrał piłkę z Mrsiciem wpadł w pole karne, ale nie zdołał czysto uderzyć piłki i przez to strzał był mocno niecelny.
 
Najbliżej zdobycia gola był Kacper Gach w końcówce pierwszej połowy. Po rajdzie Willmanna piłka minęła pola karne, a na jego skraju dopadł do niej Gach, który bardzo mocnym uderzeniem próbował pokonać Kramarza, ale bramkarz Skry kapitalnie obronił. Kiedy w końcówce wreszcie udało się go pokonać to sędzia boczny podniósł chorągiewkę dopatrując się pozycji spalonej Marcina Urynowicza i gol nie został uznany.

W drugiej połowie długo czekaliśmy na emocjonujące sytuacje. Dopiero po kwadransie gry Górale zagrozili rywalom. Sygnał dał Wojciech Szumilas, który strzałem bezpośrednio z rzutu wolnego, nie bacząc na bardzo ostry kąt, trafił w poprzeczkę bramki Filipa Kramarza. 

Chwilę później dwukrotnie przed szansą stanął Lucjan Klisiewicz, groźnie było po jego strzale głową, kiedy to piłka minęła słupek naprawdę blisko. W drugiej akcji napastnik uderzał prawą nogą z około 15 metrów, ale ponad bramką.

Skra w drugiej połowie cofnęła się do defensywy i to Podbeskidzie prowadziło grę. Niestety zabrakło kropki nad „i” i wykończenia jednej z sytuacji. To czego zabrakło Góralom osiągnęła Skra: po faulu w bocznym sektorze boiska Skra miała rzut wolny. Do dośrodkowanej w pole karne piłki najwyżej wyskoczył Robert Majewski, który strzałem głową pokonał Forenca. Na ten cios Podbeskidzie nie zdążyło już odpowiedzieć i z Częstochowy wróciło bez punktów.


Skra Częstochowa – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0 (0:0)

Bramka: 86' Majewski

żółte kartki: Kołodziejczyk, Majewski - Bednarski

Skra: Kramarz – Majewski, Nocoń, Garcia (90' Kaczmar), Niedbała (77' Szywacz), Leśniak-Paduch, Kaczorowski (65' Wacławek), Ławrynowicz (65' Guilherme), Sobczak, Estigarribia, Kołodziejczyk (77' Wireński)

TSP: Forenc – Kizyma (90' Martosz), Mrsić (55' Bednarski), Górski, Szumilas, Ściuk, Urynowicz (77' Rönnberg), Majsterek, Gach (77' Dziwniel), Willmann, Klisiewicz

powrót do listy