Bieroński: Debiut nadejdzie

Pochodzący z Bestwinki Jakub Bieroński w tym roku skończył zaledwie 15 lat i jest najmłodszym zawodnikiem pierwszej drużyny w historii klubu!

Miłość do piłki nożnej wyniósł z domu: zarówno jego ojciec, jak i wujek są piłkarzami. Pomimo swojego młodego wieku Jakub zaskakuje dojrzałością i opanowaniem, zarówno na boisku, jak i poza nim. O swoim przyszłym debiucie mówi bardzo spokojnie: Wiem, że trener postawi na mnie, kiedy uzna, że jestem na to gotowy. Dlatego przede wszystkim skupiam się na tym, aby ciężko pracować na treningach, a debiut prędzej, czy później powinien nadejść.

Optymistycznie na rozwój zawodnika patrzy Andrzej Rybarski, dyrektor sportowy: Cieszy fakt, że tak młody zawodnik trenuje z pierwsza drużyna. Dla niego jest to ogromna możliwość zdobywania doświadczenia od starszych zawodników, co w przyszłości powinno zaprocentować - mówi. Trzeba pamiętać, że w tym wieku bardzo istotna jest konsekwencja, ciężka praca oraz pokora. Chcemy aby młodzi zawodnicy byli rozwijani oraz promowani w TS Podbeskidzie. Niech dobrym przykładem będzie Kacper Kostorz, który kilka dni temu zadebiutował w kadrze Polski w meczu przeciwko kadrze Ukrainy i, co również bardzo cieszy, że miał  udział w zwycięstwie tej drużyny. Przed nim również jeszcze sporo pracy, ale fakt że został powołany do kadry świadczy, że  kierunek rozwoju młodych zawodników obrany przez klub jest właściwy - ocenia dyrektor Rybarski.

Sam Jakub Bieroński zdaje sobie sprawę z tego, że przed nim jeszcze wiele pracy, już samo przejście z rozgrywek juniorskich do seniorskich było dla niego wymagające. Aktualnie Jakub trenuje z pierwszą drużyną, ale mecze rozgrywa w zespole rezerw, w IV lidze, w „jedynce” zagrał na razie w meczach sparingowych z Górnikiem II Zabrze we wrześniu i w ostatniej grze kontrolnej z Cracovią.

- Te mecze pokazały mi, że na takim poziomie nie tylko gra jest szybsza, ale o wiele szybciej trzeba myśleć i podejmować decyzje – mówił po swoich występach w pierwszym zespole TSP. Ale podkreśla też, że już same treningi z doświadczonymi kolegami z drużyny są dla niego dużym wyzwaniem: Na początku gdy wchodziłem w piłkę seniorską było bardzo ciężko, nie sądziłem że ta różnica między grą w juniorach a seniorach aż tak się różni. Mimo wszystko myślę że dzięki grze w IV lidze i treningach z pierwszą drużyną zrobiłem duży postęp.

Wśród Górali młody zawodnik ma się od kogo uczyć: Najstarsi i zarazem najbardziej doświadczeni są Łukasz Sierpina i Grzegorz Goncerz. Oni dają wszystkim młodym zawodnikom bardzo dużo rad, choć wydaje mi się że w drużynie każdy każdemu  podpowiada i wszyscy wzajemnie się motywują, bo gdy cały zespół dobrze funkcjonuje to korzysta na tym każdy z nas.

Bieroński jest obecnie wypożyczony z BBTS-i do Podbeskidzia i jest bardzo zadowolony, z tego, gdzie znajduje się obecnie: To bardzo dobre miejsce do rozwoju szczególnie patrząc na to że trenuje z pierwszą drużyną. Dzięki temu w tym wieku wskoczyłem już w piłkę seniorską a samo to jest bardzo dobre dla rozwoju. Na co dzień mam do czynienia z zawodnikami którzy naprawdę długo grają w piłkę na wysokim poziomie i dzięki nim ten poziom na pewno się podnosi. Codziennie trzeba wyznaczać sobie nowe cele, podnosić poprzeczkę i chcieć być lepszym niż dzień wcześniej.

Marzeniami sięga jednak dalej: Myślę że każdy młody chłopak marzy o tym żeby zagrać z orzełkiem na piersi i ze mną nie jest inaczej. Byłem ostatnio na meczu reprezentacji U20 oglądałem zwycięstwo Polaków i bardzo cieszę się, że „Kosta” miał bardzo duży udział przy drugiej bramce. Kibicowałem też drużynie U21, w której jest Dominik Jończy i cieszyłem się z ich awansu do Mistrzostw Europy. 

Jak na razie Jakub jest na dobrej drodze do spełnienia marzeń, bo już jest w kręgu zainteresowań trenera Marcina Dorny, który powołał go w sierpniu na konsultacje kadry U16.

MENU