Brede: Niedosyt napędzi nas do dalszej pracy
Trener Krzysztof Brede skomentował mecz w Głogowie. Remis Górale przyjęli z niedosytem, ale to napędzi ich do dalszej pracy.
Nie udało nam się wygrać, zremisowaliśmy, wiedzieliśmy, że Chrobry będzie miał kontratakujący styl gry, wobec czego to my będziemy zmuszeni do budowania ataków pozycyjnych, przyspieszania gry do stwarzania sytuacji poprzez dośrodkowania, prostopadłe podania i stałe fragmenty gry. To robiliśmy, byliśmy bardzo aktywni, byliśmy stroną dominującą, i to robiliśmy dobrze. Dochodziliśmy do wielu sytuacji, patrząc na statystyki, które być może nie są w stu procentach rzetelne, ale prowadzone przez znany portal to grając na wyjeździe mieliśmy 19 oddanych strzałów, 60% posiadania piłki, ale to było trochę za mało, bo nie udało się zwyciężyć. Ten celownik nie był tak dobrze nastawiony, jak powinien być no i musimy uszanować punkt. Na pewno tutaj nie gra się łatwo, Chrobry ma zespół z kilkoma doświadczonymi zawodnikami, dlatego podchodzimy do tego w ten sposób, że zdobyliśmy punkt, a nie straciliśmy dwa. mimo to jest duży niedosyt, który będzie musiał nas napędzać do dalszej pracy i do tego, że musimy być skuteczniejsi. Nie udał nam się wysoki pressing, daliśmy się wciągnąć, dobrze rozegrana akcja przez Chrobrego, w tym szybkim ataku przeciwnicy zdobyli bramkę i doprowadzili do wyrównania. Wielu sytuacji Chrobry dziś nie stworzył.
Uważam, że sędzia powinien być odważniejszy i jeżeli są faule, to powinno się je gwizdać, tymczasem arbiter dziś był bardzo pobłażliwy. Ewidentny atak na Bartka Jarocha w pierwszej połowie przy rzucie rożnym zawodnik zupełnie nie był zainteresowany piłką tylko uderzeniem Bartka w plecy, ale sędzia milczał. W drugiej połowie bardzo podobna sytuacja, uderzony był Roginić i sędzia również milczał. Milczał też przy ręce zawodnika Chrobrego we własnym polu karnym. Może to z naszej perspektywy tylko tak wygląda, że nadaje się do podyktowania rzutu karnego, a na powtórkach telewizyjnych będzie to wyglądało inaczej, dlatego nie chce przesądzać, że był to na 100% błąd sędziego. ale sędzia też powinien się nad tym pochylić. Grając z zespołem, który tak nisko broni, dochodzimy do wielu sytuacji i w polu karnym trzeba zachować czujność i podyktować to, co zespół sobie wypracował.
Na bazie tego niedosytu będziemy chcieli ciężko pracować, żeby w kolejnym meczu zdobyć trzy punkty.
Chciałbym jeszcze powiedzieć, że Głogów to bardzo fajne miasto, bardzo fajne obiekty tutaj są, ale ci ludzie, którzy zachowali się tak, jak się zachowali, nie będę nad tym się rozwodził, to powinni się zastanowić, bo jeżeli tak to ma wyglądać, że ubliża się rodzinie ludzi, to trzeba się zastanowić czy warto przychodzić na taki stadion. Nie krytykujmy wyłącznie piłkarzy, trenerów czy działaczy, ale spójrzmy też na ludzi, którzy przychodzą na stadion i powinni zachować kulturę kibicowania. Ubliżanie rodzinie nie jest w porządku, jest to zachowanie wręcz chamskie i niekulturalne. Ja nic tu nikomu nie zrobiłem, przyjechaliśmy stworzyć spektakl, a jeżeli ktoś dotyka słowami moją rodzinę, to jest to fatalne zachowanie. Stwarzajmy widowisko, kibicujmy, starajmy się być najlepsi w tym, ale nie zachowujmy się w tak chamski sposób.