Fabisiak: Nasza gra zmieniła się o 180 stopni

Wojciech Fabisiak:

Niestety nie udało się utrzymać tego jedno bramkowego prowadzenia. Dostawaliśmy wcześniej ostrzeżenia od przeciwników, aż w końcu nam strzelili gola wyrównującego. Na pewno zabrakło więcej skupienia i wyciągnięcia wniosków z poprzednich akcji, którymi próbowała nas Sandecja postraszyć. Trzeba jak najszybciej zapomnieć tą stratę i skupić się na kolejnym spotkaniu, gdyż gramy następny mecz ligowy z bardzo dobrą drużyną w Suwałkach. Przed tym spotkaniem jeszcze mamy mecz z MKS-em Kluczbork w ramach Pucharu Polski. Dla nas priorytetem są rezultaty w lidze, bo wiadomo drużyny, które są wyżej od nas uciekają, a my jakby na to nie patrzeć stoimy w miejscu. Mamy nadzieję, że z meczu na mecz będzie to lepiej wyglądać bo porównując z poprzednim spotkaniem dziś zagraliśmy całkiem nieźle. Po ostatnim meczu usiedliśmy Sobie i porozmawialiśmy by wyjaśnić co nie zagrało, chyba takiej poważnej męskiej rozmowy nam brakowało, trzeba było szybko zareagować na to co się wydarzyło, bo bardzo źle to wyglądało. Cieszę się, że nasza gra zmieniła się wręcz o 180 stopni. Pech taki, że nie udało się dotrzymać do końca tego wyniku, ale moim zdaniem graliśmy dużo, dużo lepiej. Jeśli chcemy liczyć się w tej lidze to musimy po prostu takie mecze wygrywać, nie ma innej opcji. Szkoda tej straconej bramki bo nie wiele brakowało, piłka poszła mi po palcach, na pewno chciałbym każdą tego typu piłkę bronić bo  to pomaga zespołowi. Wydaje mi się, że gdyby udało się obronić ten strzał to cieszylibyśmy się ze zwycięstwa.

MENU