Fabisiak: Popełniłem błąd

Wojciech Fabisiak przyznał po meczu, że po jego błędzie padła pierwsza bramka dla GKS-u i że ten gol zdecydowanie wpłynął na wynik meczu.

Cóż można powiedzieć po takim meczu? Pierwszy gol, który padł z mojej winy zadecydował o tym, że przegraliśmy. Popełniłem błąd, ale trzeba oczyścić głowę i grać dalej. Szkoda, że z naszej strony nie było aż tak wielu klarownych sytuacji, a gdy już się pojawiały, to brakowało nam szczęścia, by je wykorzystać. Gratulacje dla GKS-u, byli zdeterminowani, ich zespół wiedział, czego chciał, wykorzystał to, co miał. My musimy pracować ciężej i żyć dalej. Nic nie jest stracone, a przed nami trzy ważne spotkania, dziewięć punktów do zgarnięcia. Na pewno nie zlekceważymy naszych kolejnych rywali. Drużyna z Katowic była dużo niżej od nas i odniosła zwycięstwo. Czekają nas trudne wyjazdy i tym bardziej musimy być zdeterminowani, by zawalczyć o pełną pulę. Chciałbym na koniec docenić ogromne wsparcie, którym obdarzyli nas dziś kibice. To bardzo pomaga. Dopingujących było dziś dużo i wszystkim bardzo dziękuję.

MENU