Newsy
20.03.2022

[Fortuna 1 Liga] Podbeskidzie - GKS Jastrzębie 0:0

Pomimo sporej przewagi bielszczanie nie znaleźli drogi do bramki rywala i mecz zakończył się remisem 0:0.

Spotkanie zostało poprzedzone bardzo sentymentalną ceremonią. Na murawę została zaproszona żona zmarłego w grudniu Grzegorza Więzika - legendy zarówno Podbeskidzia jak i całej bielskiej piłki. Z rąk prezesa klubu otrzymała ona bukiet kwiatów oraz pamiątkowe zdjęcie śp. Grzegorza. Dokonała ona też symbolicznego rozpoczęcia meczu.
Począwszy od meczu z GKS-em Jastrzębie w narożniku stadionu zawisła pamiątkowa flaga ku czci Grzegorza Więzika. Tak tworzymy legendarne #Więzi.

Przechodząc jednak do samej rywalizacji boiskowej bielszczanie od początku meczu starali się utrzymywać przy piłce i narzucić swój styl gry. Pierwsza bardziej konkretna sytuacja bramkowa została stworzona po akcji z prawej strony boiska. Najpierw Scalet dobrze wypatrzył Goku, a ten bez chwili namysłu prostopadle zagrał do Simonsena. Nasz obrońca pomimo niezłej szybkości nie zdołał dojść do tej piłki, ale duża w tym zasługa bramkarza Neugebauera, który wyszedł ze swojej bramki.

Górale z każdą minutą nabierali wiatru w żagle. Przejęcie piłki pod własnym polem karnym i szybki atak z wykorzystaniem podłączającego się Bonifacio - właśnie w ten sposób Podbeskidzie wykreowało sobie dwie okazje bramkowe, ale w obu przypadkach zabrakło nam szczęścia, aby oddać celny strzał na bramkę. Pomimo częstych zapędów pod pola karne gości nie potrafiliśmy udokumentować swojej przewagi. Bardzo aktywny w tym meczu był nasz hiszpańskojęzyczny duet Goku i Bonifacio, który raz po raz nękał obronę rywala. 

Druga połowa mogła rozpocząć się wybornie dla bielszczan. Świetna akcja została zapoczątkowana przez Scaleta, który wypatrzył Bonifacio a argentyński obrońca w pierwsze tempo zagrał do Bilińskiego. Nasz kapitan w takich sytuacjach nie zwykł się mylić i nie inaczej było tym razem. Niestety po analizie VAR sędziowie dopatrzyli się minimalnego spalonego i bramka nie została ostatecznie uznana. Przewaga Podbeskidzia w tym meczu nie ulegała wątpliwości, ale niestety po raz kolejny zawodziła u nas skuteczność. Wynik do końca nie uległ już zmianie i ostatecznie Górale zremisowali z GKS-em 0:0.

---

TS Podbeskidzie - GKS Jastrzębie 0:0 (0:0)

żołte kartki: Fabry, Ali

TSP: Igonen - Simonsen (71' Merebashvili), Wypych, Julio, Mikołajewski, Bonifacio - Scalet, Polkowski (71' Milasius), Frelek (71' Bieroński) - Goku, Biliński

GKS: Neugebauer - Bondarenko, Zalewski (74' Borkała), Okhronchuk, Łaski, Ali, Fabry ( 86' Stanclik), Kuczałek, Kamiński (74' Gajda), Podhorin, Zejdler

powrót do listy