Komor: Debiut z niedosytem

Aleksander Komor zadebiutował w meczu z Garbarnią, ale liczył w tym spotkaniu na znacznie większą zdobycz punktową.

Dzisiejsze spotkanie to debiut z wielkim niedosytem. Walczyliśmy o zwycięstwo i chcieliśmy zdobyć wreszcie trzy punkty na własnym boisku. Gdyby w naszych akcjach było nieco więcej skuteczności to spotkanie mogliśmy rozstrzygnąć już w pierwszych 45 minutach. Trener na przedmeczowej odprawie uczulił nas na konkretne schematy gry gości i uważam, że był to zespół w naszym zasięgu. Zdecydowanie nie tak zaplanowaliśmy sobie ten maraton domowych spotkań. Jeden punkt to zdecydowanie za mało. Następną kolejkę gramy w Mielcu, później wracamy do Bielska na mecz z Wartą i wiadomo należy przełamać tą niefajną passę na naszym stadionie. Jestem tutaj w Bielsku-Białej od miesiąca i wydaje mi się, że fajnie udało mi się wkomponować w drużynę. Nie znałem się wcześniej z chłopakami, ale to nie był jakiś duży problem. Wszyscy nawzajem zachęcamy się do lepszej gry - wiadomo na mojej pozycji jest jeszcze Dominik i "Bouga", więc nie dla wszystkich wystarczy miejsca na boisku. Rywalizacja jak wiadomo jest wskazana, aby każdy czynił postępy w grze.

MENU