Newsy
10.05.2015

Końcówka pełna emocji

Pierwszy mecz po podziale punktów, był pierwszym meczem naszego zespołu pod wodzą nowego szkoleniowca, Dariusza Kubickiego, który na stanowisku trenera pierwszej drużyny zastąpił Leszka Ojrzyńskiego. Razem z trenerem Ojrzyńskim z klubu odeszli także jego asystenci, Piotr Tworek i Grzegorz Opaliński, a w ich miejsce do klubu przyszedł Jan Furlepa.To był modelowy mecz na 0-0. Defensywa naszego zespołu funkcjonowała dość poprawnie, ale w ofensywie brakowało pomysłu. I tak można napisać w zasadzie o obu zespołach, bo sytuacje, które stwarzali sobie piłkarze nie były efektami błędów, ale umiejętności poszczególnych zawodników. Bardzo aktywnie grali skrzydłowi i to oni byli najbardziej widoczni; w zespole bydgoskiego Zawiszy świetnie grali Alvarinho i Bartłomiej Pawłowski, natomiast „górale” straszyli przede wszystkim duetem Sokołowski Chmiel.Najlepszą okazję dla naszego zespołu kibice oglądali po świetnej, zespołowej akcji, którą zakończyła mocna wrzutka w pole karne słana przez Sokołowskiego na Demjana. Niestety słowacki napastnik Podbeskidzia nie sięgnął futbolówki i ta wyszła za linię boiska. Groźnie było też w końcówce pierwszej połowy, ale kolejna dokładna wrzutka Marka Sokołowskiego nie została wykorzystana przez Damiana Chmiela. Bliźniacze sytuacje stwarzali goście z Bydgoszczy, tyle że wrzucał Alvarinho, a zamykać próbował Josip Barisić. Druga połowa świetnie rozpoczęła się dla Zawiszy. 7 minut po gwizdku inaugurującym drugą część gry, po błędzie Richarda Zajaca do jego bramki trafił Iwan Mayeuski. Na szczęście zespołu Dariusza Kubickiego, gol ten nie podciął im skrzydeł. Z minuty na minutę stwarzali coraz lepsze sytuacje; próbowali chyba wszyscy, od obrońców po stałych fragmentach, przez wchodzącego w indywidualne pojedynki Adama Deję, kończąc na walczącym z obrońcami Robercie Demjanie.Na bramkę kibice Podbeskidzia czekali długo, bo do 76 minuty. Damian Chmiel wykorzystał zamieszanie w polu karnym bezpardonowo pakując piłkę do bramki Grzegorza Sandomierskiego. Nawałnica trwała dalej i już w 88 minucie po faulu w polu karnym na Damianie Chmielu, sędzia Kwiatkowski podyktował rzut karny. Jedenastkę wykorzystał Maciej Iwański. Długo jednak górale prowadzeniem się nie pocieszyli, bo minutę później za sprawą Barisicia był już remis. To olbrzymi cios i olbrzymia szkoda, bo punkty zdobyte w dzisiejszym spotkaniu mogą okazać się bardzo ważne w kontekście utrzymania w lidze.TS Podbeskidzie - Zawisza Bydgoszcz 2-2 (0-0)Bramki: 76' Damian Chmiel, 88' Maciej Iwański - 52' Iwan Mayeuski, 89' Josip Barisić.Żółte kartki: 37' Piotr Tomasik, 51' Bartłomiej Konieczny, 66' Kristian Kolcak, 81' Tomasz GórkiewiczTSP: Richard Zajac - Piotr Tomasik (76' Idrissa Cisse), Bartłomiej Konieczny, Kristian Kolcak, Tomasz Górkiewicz - Adam Deja - Damian Chmiel, Maciej Iwański, Dariusz Kołodziej (65' Bartosz Śpiączka), Marek Sokołowski - Robert DemjanZawisza: GrzegorzSandomierski - Sebastian Ziajka, Luka Marić, Andre Micael, Jakub Wójcicki - Kamil Drygas, Iwan Mayeuski - Alvarinho, Mica, Bartłomiej Pawłowski (65' Jakub Smektała) - Josip Barisić
powrót do listy

Następny mecz

Następny mecz

Fortuna 1 Liga 2019/2020 - Kolejka 30

VS

02.05.2020, godz: 18:00, Stadion Miejski w Bielsku-Białej