Newsy
29.04.2015

Konferencja prasowa!

Maciej Skorża (trener Lecha Poznań):Spodziewaliśmy się dzisiaj bardzo trudnego meczu, ze względu na warunki, które mieli nam postawić gospodarze. Wiedzieliśmy, że będzie bardzo ciężko, ale było jeszcze trudniej niż sobie to wyobrażałem. I jedni i drudzy byli bardzo zmotywowani, więc na boisku widzieliśmy walkę o każdy centymetr boiska. Cieszę się, że potrafiliśmy rozstrzygnąć ten mecz na swoją korzyść, bo to był trudny mecz przede wszystkim mentalnie i w kategoriach walki fizycznej. Pierwsza połowa była nudna; bardzo mało płynnych akcji czy gry, która mogłaby się spodobać kibicom. Mimo wszystko, udało nam się stworzyć zagrożenie pod bramką przeciwnika, szczególnie ta sytuacja Sadajewa, gdzie nie czysto trafił w piłkę mogła zagrozić Zajacowi. Muszę przyznać, że pod wpływem wyniku z Warszawy, dokonałem dwóch zmian i chciałem się bardziej otworzyć, rozpocząć otwarty mecz. Drugą połowę świetnie zaczęliśmy, strzeliliśmy szybko bramkę. Później różne momenty; przewagi nasze, Podbeskidzia, ale na szczęście udało się wytrzymać ten napór gospodarzy i to my mamy trzy punkty. Nie potrafię się w pełni cieszyć z tego zwycięstwa, ale na pewno jesteśmy zadowoleni.Leszek Ojrzyński (trener Podbeskidzia):Dzisiaj mieliśmy olbrzymią szansę na to, żeby być w górnej ósemce i zapewnić utrzymanie Podbeskidziu. Nie wygraliśmy meczu, więc nie udało się tego dokonać. Może nie byliśmy lepsi, nie byliśmy równorzędni, ale nie o to chodzi. Ważne jest jak się mecz zaczyna, czasem mieliśmy swoje sytuacje, oddawaliśmy strzały na bramkę no ale cóż...Pierwsza połowa była zupełnie nieatrakcyjna dla kibiców; bardziej wyglądało to na szachy niż na piłkę nożną. W szatni powiedzieliśmy sobie, żeby ustrzegać się podań do tyłu, a wszystkie piłki grać do przodu. Najważniejsze było dla nas, żeby zagrać na zero z tyłu, bo wtedy zawsze można strzelić bramkę. Bramkę straciliśmy po naszym błędzie, a grając z klasowymi drużynami, kiedy goni się wynik, trzeba mieć świadomość, że oni wykorzystują wszystkie błędy. Strzelili drugiego gola i było już po meczu. Marzenia prysnęły, mieliśmy jeszcze jakieś tam okazje do strzelenia gola, ale teraz wraca szara rzeczywistość. Zawsze powtarzałem, że ósemka to nasze marzenie, a teraz trzeba znowu uratować ekstraklasę dla Podbeskidzia. Łatwo nie będzie; teraz potrzebujemy zdrowych ludzi, bo czeka nas wiele trudnych spotkań. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby stać się coś, co uniemożliwi nam pozostanie w lidze.
powrót do listy

Następny mecz

Następny mecz

Fortuna 1 Liga 2019/2020 - Kolejka 21

VS

01.03.2020, godz: 15:00