Kozak: W Suwałkach łatwo nie będzie

Miłosz Kozak w  Wigrach Suwałki spędził półtora sezonu i bardzo dobrze wspomina ten klub, ale zapowiada walkę o powrót z trzema punktami do Bielska-Białej.

Można powiedzieć, że w zespole z Suwałk miałeś takie pierwsze poważne przetarcie w seniorskiej piłce?

Tak na pewno, jestem wdzięczny trenerowi Dominikowi Nowakowi i Donatasowi Venceviciusowi, który pracował tam wcześniej, za to że dali mi szansę na pierwsze poważniejsze wejście w seniorską piłkę. Myślę, że w pewnym stopniu ją wykorzystałem. Graliśmy tam zwykle większa ilością młodzieżowców, w składzie grało dwóch – trzech młodzieżowców, więc można powiedzieć że obaj trenerzy odważnie stawiali na młodych zawodników. 

Trener Nowak, a wraz z nim wielu zawodników zmieniło klub – czy  w Wigrach jest jeszcze ktoś, ż kim grałeś za czasów występów w tym klubie?

Bardzo wielu zawodników odeszło, grałem tam z Rafałem Augustyniakiem, który dziś jest w Miedzi, Damianem Kądziorem, który dziś jest już po debiucie w reprezentacji i zrobił od tamtej pory wielki krok w karierze, Damian Gąska i Mateusz Radecki są w Śląsku Wrocław, trener Nowak też już pracuje w Miedzi Legnica. Kadra tego klubu dość mocno się zmienia, przychodzą nowi trenerzy i nowi zawodnicy, którzy są głodni sukcesów, naładowany energią i chce się wypromować żeby odejść do klubu ekstraklasy. Wigry okazują się dobrą trampoliną, co pokazują przykłady zawodników, których wymieniłem.

Zdecydowaną większość punktów Wigry zdobywają na u siebie, jak myślisz z czego to wynika?

Dla Wigier każdy wyjazd wiąże się z daleką drogą, jedynie do Olsztyna jest nieco bliżej, ale pozostałe mecze wyjazdowe to zwykle dziesięć albo nawet kilkanaście godzin w trasie i zawsze wypada jeden dzień treningowy, bo drużyna spędza go w autobusie. Być może z tego wynika dobra gra u siebie, bo zespół jest wyjątkowo zdeterminowany żeby punktować na własnym boisku.

W tym tygodniu również Podbeskidzie może czuć zmęczenie, bo w środę graliście w Kluczborku w Pucharze Polski.

Tak, ale Wigry również miały mecz wyjazdowy w tygodniu, więc nie będziemy szukać takich wymówek. Musimy się skupić i zagrać jak najlepiej, żeby przywieźć do Bielska-Białej trzy punkty, ale to na pewno nie będzie łatwy mecz.

MENU