Malec: "Przede wszystkim wygrać"

Mariusz Malec razem z TSP wraca do miejsca, gdzie grał przez rok. Spotkanie ze starymi znajomymi to na pewno mały powód do radości, jednak nasz stoper myśli tylko o jednym - zwycięstwie!

Ostatnie ligowe spotkania są dla Ciebie sentymentalnymi powrotami. Najpierw mecz w Chorzowie, teraz w Grudziądzu.

Faktycznie, akurat tak się trafiło że na początku roku gramy mecze, które w pewnym sensie są dla mnie wyjątkowe. Ruch i Olimpia to kluby, w których spędziłem trochę czasu i na pewno to miłe odwiedzić znajomych, przyjaciół przy takich okazjach.

Trochę tych znajomych w obu zespołach masz, także zapewne dobrze wiesz na co stać naszego najbliższego rywala.

Od mojego pobytu w Grudziądzu drużyna trochę się zmieniła, ale na pewno wciąż mam tam pięciu czy sześciu kolegów z którymi grałem rok czasu i wiem czego się po nich spodziewać. Wiem, że to będzie ciężki mecz, na ciężkim terenie, bo Olimpia u siebie zawsze była mocna. To nie zmienia jednak faktu, że jedziemy tylko po trzy punkty.

Jest w tym zespole jakiś zawodnik, na którego należy zwrócić szczególną uwagę?

Mój kolega Damian Michalik, który na pewno ciągnie grę Olimpii. Jest wyróżniającą się postacią i na niego na pewno trzeba będzie uważać, bo to bardzo dobry zawodnik.

Za wami sparing z Puszczą, w którym było testowanych sporo rozmaitych wariantów gry. Jakie rozwiązanie będzie wybrane na najbliższy mecz to okaże się w sobotę, ale najważniejsze jest to żeby podtrzymać trwającą passę. Dla ciebie to tym bardziej istotne, żeby z tyłu było na zero.

Dokładnie. W meczach ligowych trzymaliśmy zero z tyłu, w sparingu się to nie udało, nie było tak dobrze jak w meczach ligowych. W meczu w Grudziądzu zrobimy wszystko, żeby wrócić do ligowej formy i na pewno także tym razem będziemy chcieli zachować czyste konto. Jestem przekonany, że jeśli zrealizujemy swoje plany będziemy się cieszyć ze zwycięstwa.

Podróż do Grudziądza już jutro. Będzie chwila na to żeby spotkać się ze starymi znajomymi?

Chwila powinna się znaleźć. Dowiedziałem się od kierownika, że będziemy stacjonować w hotelu obok stadionu, a jak byłem w Grudziądzu to mieszkaliśmy „na stadionie”. Umawiałem się już więc z kolegami, że ich odwiedzę. Spędzę z nimi chwilę czasu, pogadamy, powspominamy stare czasy.

Wracasz więc na „stare śmieci”. Oby ten powrót był zwycięski dla TSP.

Na pewno fajnie będzie pojechać tam i przede wszystkim wygrać. Kolejny cel to czyste konto, o którym wspominaliśmy wcześniej. Najważniejsze jednak, to wrócić do Bielska z kompletem punktów i kontynuować to co wypracowaliśmy na początku tej rundy.

MENU