Newsy
28.04.2015

Pokonać można każego

Czy taka sytuacja, w której nie wszystko zależy od wyniku Pańskiej drużyny, ale też trzeba oglądać się na rywali, może podziałać bardziej paraliżująco czy może zmobilizować zawodników?Leszek Ojrzyński: Nie wiem. Pierwszy raz jesteśmy przed takim wyzwaniem. Nie dość, że będziemy grać to jeszcze będziemy nasłuchiwać wiadomości z innych stadionów. Najważniejsze jednak dla nas jest nasza wygrana, a dopiero później będziemy się oglądać na innych, myślę, że niebiosa mogą nam pomóc.My mamy za zadanie wygrać swój mecz, to jest bardzo, bardzo trudne zadanie, ale można to zrobić i my damy z siebie wszystko żeby je spełnić.Lecha można pokonać. Statystyki wyjazdowe zespół z Poznania ma niezbyt imponujące...Ta wiosna w lidze, pokazuje że statystyki są omylne. Teoretycznie najsłabsze drużyny punktują najlepiej w trzeciej, czy czwartej już kolejce. To, że Lech wygrał na wyjeździe tylko trzy razy to o niczym nie świadczy, bo każdy mecz jest inny. Dla Lecha to też bardzo ważne spotkanie, bo jeśli Lech wygra a Legia się potknie, to Lech zajmie pierwsze miejsce i 31. kolejkę z Legią zagra u siebie. Dla nas ten mecz to walka o życie, o to żeby dać sobie szanse na awans do ósemki. Pokonać można każdego. Powiedzieliśmy sobie, że w tym roku chcemy zrobić twierdzę z naszego stadionu i w tym roku nikt w lidze tu nie wygrał, chcemy żeby tak było nadal.Bardzo mało czasu ma Pan na przygotowania do meczu, ledwie dwa dni treningowe od meczu z Piastem.Przygotowania są utrudnione głównie przez niepewną sytuację kadrową. Mamy kilka urazów, kilka znaków zapytania i tuż przed samym meczem będziemy podejmować niektóre decyzje. Jest to trudno sytuacja, ale czasami trudne chwile pomagają się skonsolidować, uruchomić dodatkowe siły i zobaczymy na pewno będziemy walczyć. Być może szansę dostaną zawodnicy, którzy mniej grali, ale to przerabialiśmy w Pucharze Polski, po to ci zawodnicy grali z mistrzem kraju, żeby byli przygotowani na taką sytuację.Największy problem ma pan zestawieniem środka obrony po kartkach Adama Dei i urazach Bartłomieja Koniecznego i Pavola Stano. Ma pan już pomysł na parę środkowych obrońców?To jest pozycja, o której zestawieniu zadecydujemy tuż przed meczem. Jest to dla nas duży problem, ale mamy przygotowanych kilka wariantów i sami nie wiemy czy dany zawodnik będzie gotowy, a jeśli będzie to, czy będzie w stanie zagrać cały mecz. Podobny problem mieliśmy w Gliwicach, jeden stoper zszedł z kontuzją, drugi za kartkę i w ostatnich minutach dostaliśmy porządną lekcję, a przez zdecydowaną większość meczu nasza gra w obronie nie wyglądała źle.Podbeskidzie musi wygrać, czy  w związku z tym można spodziewać się ofensywnego ustawienia bielszczan, gry dwójką napastników?Wszystko będzie zależało od tego, jak nasz skład personalny będzie wyglądał. Piłka nożna to obrona, atak i przejścia z jednej fazy do drugiej, to są najważniejsze cztery fazy i nie można zadbać tylko o jedną z nich, tylko trzeba to równoważyć. Zobaczymy też jaka będzie aura, która też ma znaczenie, raz już dokonaliśmy zmiany tuż przed meczem, bo przyszedł duży deszcz i wybraliśmy inny wariant gry. 
powrót do listy

Następny mecz

Następny mecz

Fortuna 1 Liga 2019/2020 - Kolejka 30

VS

02.05.2020, godz: 18:00, Stadion Miejski w Bielsku-Białej