Przed pierwszym gwizdkiem | TSP - Lechia Gdańsk
Na koniec intensywnego meczowego maratonu, „Górale” rozegrają pierwsze domowe ligowe spotkanie w sezonie 2026/2027! Dziś wieczorem podopieczni Marcina Włodarskiego zmierzą się w Bielskiej Twierdzy z Lechią Gdańsk i powalczą o pierwsze zwycięstwo po awansie do Betclic 1. Ligi.
Za „Góralami” dwa spotkania w ciągu niespełna tygodnia, które dostarczyły mix skrajnych emocji. Najpierw w niedzielę Bielszczanie zremisowali 3:3 w Mielcu, choć jeszcze do przerwy przegrywaliśmy ze Stalą trzema bramkami i nic nie wskazywało na odwrócenie tego stanu rzeczy. Nasz zespół pokazał jednak niesamowity góralski charakter i odrobili straty, mając nawet szanse jeszcze na odniesienie zwycięstwa.
Kilka dni później TSP wywalczyło z kolei awans do I rundy STS Pucharu Polski, pokonując w Dankowicach Hutnika Kraków 2:0. Głównymi bohaterami środowego spotkania byli dwaj nasi młodzieżowcy – debiutant w I zespole Krzysztof Twardosz zapisał na swoim koncie dublet, a bramkarz Szymon Brańczyk obronił rzut karny jeszcze przy stanie 1:0 dla TSP. Wszystko wskazuje na to, że „Braniu” otrzyma kolejne szanse gry już w Betclic 1. Lidze. Wszystko z powodu poważnej kontuzji Konrada Forenc, której nasz kapitan nabawił się na czwartkowym treningu.
Doświadczony golkiper doznał zerwania ścięgna Achillesa i jego przerwa od gry potrwa kilka miesięcy. Naszemu kapitanowi niezmiennie życzymy dużo zdrowia i jak najszybszego powrotu na boisko!
O pierwsze zwycięstwo po awansie na zaplecze Ekstraklasy powalczymy z Lechią Gdańsk – spadkowiczem, mającym szereg swoich problemów po tegorocznym spadku. Ciążący długo na klubie zakaz transferowy oraz brak możliwości rejestracji nowych piłkarzy powodują, że obecna kadra Gdańszczan oparta jest w większości na zawodnikach z Akademii + nielicznej grupy piłkarzy pozostałych po spadku z Ekstraklasy. Nie oznacza to jednak, że w zespole tym nie brakuje piłkarskiej jakości, a nasza defensywa powinna szczególnie uważać na Kolumbijskiego skrzydłowego Camilo Menę, środkowego pomocnika Ivana Zhelizkę czy Tomasza Neugebauera, mającego w CV półroczny pobyt pod Klimczokiem na zasadzie wypożyczenia.
Lista osłabień Lechii jest jednak znacznie dłuższa i wiele wskazuje na to, że jej szeregi w najbliższym czasie opuszczą król strzelców Ekstraklasy poprzedniego sezonu Tomas Bobcek, dotychczasowy kapitan Rifet Kapić czy też obrońca Bujar Pllana. Jak można przeczytać na stronie lechia.net, pierwszy z zawodników cały okres przygotowawczy trenował indywidualnie i dopiero wchodzi w trening, drugi miał zgłosić po ostatnim meczu kontuzje, a Pllana w Lechii już po prostu nie zagra.
Dodatkowo zmiany objęły także sztab szkoleniowy Lechii, a najważniejszą jest pojawienie się w roli I trenera Vladyslava Lupashki. 39-letni Ukrainiec najpierw był asystentem i pierwszym szkoleniowcem Inhułca Petrowe, a następnie objął Karpaty Lwów. Co ciekawe, jego sztab zasilił doskonale znany pod Klimczokiem Krzysztof Brede, który objął rolę asystenta i tym samym wrócił do gdańskiego klubu po 12 latach przerwy.
Jeśli chodzi o historię naszych dotychczasowych starć z Lechią, dziś zmierzymy się z tym rywalem po raz dwudziesty pierwszy. Bilans przemawia raczej na korzyść „biało-zielonych”, gdyż do tej pory odnieśliśmy z Gdańszczanami 5 zwycięstw, 5 remisów oraz 10 porażek. Nasz pierwszy historyczny mecz odbył się w sierpniu 2005 roku, gdy przy Rychlińskiego – również w ramach rozgrywek zaplecza Ekstraklasy – zremisowaliśmy 1:1. Wówczas na listę strzelców wpisali się Grzegorz Podstawek oraz Sławomir Wojciechowski (z rzutu karnego), a Lechia kończyła to spotkanie w dziesiątkę, gdy dwie żółte kartki obejrzał… wspomniany wcześniej Krzysztof Brede.
Po raz ostatni z kolei zmierzyliśmy się blisko 2,5 rok temu, a dokładnie w dniu debiutu Jarosława Skrobacza w roli trenera TSP. Zwycięsko z tego pojedynku wyszli jednak goście, a zwycięskiego gola dla Lechii zdobył Kacper Sezonienko, niedawno wytransferowany do włoskiego Hellasu Verona.
Serdecznie więc zachęcamy, by wesprzeć „Górali” w walce o pierwsze zwycięstwo po powrocie do Betclic 1. Ligi! Bilety na mecz z Lechią Gdańsk wciąż są do nabycia na stronie bilety.tspodbeskidzie.pl, a od 18:15 do Waszej dyspozycji będą trzy kasy biletowe od strony ulicy Żywieckiej oraz Rychlińskiego. O 18:45 otwieramy z kolei bramy stadionu, punkty gastronomiczne, strefę rozrywki oraz sklep kibica, znajdujący się przy sektorze 15D. Więcej szczegółów znajdziecie oczywiście w przygotowanym Informatorze.
Transmisję ze spotkania Podbeskidzie-Lechia będzie można śledzić w stacji TVP Sport, w aplikacji mobilnej oraz na stronie sport.tvp.pl. Spotkanie skomentują Rafał Kędzior oraz Radosław Gilewicz. Ponadto nasz klub przygotuje dla Was relację LIVE na stronie internetowej i social mediach, a także skrót wideo najważniejszych boiskowych wydarzeń.
Zanim jednak rozpoczniemy spotkanie, wspólnie uczcimy minutą ciszy pamięć Mateusza Bąka – zmarłego w poniedziałek legendarnego bramkarza Lechii, mającego w swoim CV także półtoraroczny pobyt w Podbeskidziu. Mateusz odszedł od nas w wieku 43 lat i jeszcze raz chcemy złożyć rodzinie i najbliższym zmarłego wyrazy głębokiego współczucia.
Następny mecz
Następny mecz
Betclic 1. Liga 2026/2027 - Kolejka 4
VS