Rakowski: Jest dobrze od początku przygotowań

Ostatnie trzy tygodnie spędzaliście w klubie od rana do wieczora, więc pewnie się odetchnąłeś, gdy zobaczyłeś plan na ten tydzień. Zaczynają się dni z jednym treningiem i jest to sygnał, że obciążenia treningowe już zaczynają się zmniejszać.

Rzeczywiście tak było, nie ukrywam, że w końcu wchodzimy w okres z jednym treningiem to się ucieszyłem, bo ten początek przygotowań był bardzo intensywny. Ale też wiadomo, że potrzebne są te ciężkie treningi, żeby się dobrze przygotować do rozgrywek i swoją robotę w tym czasie musimy zrobić. Teraz coraz więcej będzie treningów z piłką, a wylot do Turcji będzie tego zwieńczeniem, bo tam zajmiemy się pewnie już głównie taktyką i stałymi elementami gry.

Jeśli chodzi właśnie o stałe fragmenty – w jednym ze sparingów wykorzystałeś rzut karny, czy to było incydentalne zdarzenie, czy będziesz w grupie zawodników wyznaczonych do jedenastek?

Takie otrzymałem polecenie od trenera, abym to ja uderzał, nie wiem czy tak będzie w lidze. Jesienią głównym wykonawcą był ostatnio Łukasz Sierpina, robił to z powodzeniem więc nie ma potrzeby zmian, ale jeśli nie będzie go na boisku i trener wyznaczy mnie, to oczywiście podejmę się tego zadania.

Dość niespodziewanie, bo do wieku weterana ci bardzo daleko, ale przy tak młodym zespole jaki teraz ma Podbeskidzie, jesteś jednym ze starszych zawodników – jak byś ocenił poziom sportowy i mentalny tej grupy młodych chłopaków, którzy wchodzą do drużyny?

Może i jestem jednym ze starszych, ale wciąż czuję się jak nastolatek (śmiech)!
Myślę, że jest to dosyć wysoki poziom piłkarski, wiadomo, każdemu młodemu zawodnikowi brakuje tego, co przychodzi z wiekiem i ilością rozegranych meczów – doświadczenia, ogrania, pewnych zachowań boiskowych, które można wypracować z czasem. Potencjał w nich jest duży i myślę, że będą się ciągle rozwijać.

Na twojej pozycji gra Kuba Bieroński, czy starasz się mu pomagać, żeby mógł skorzystać z twojego doświadczenia?

Nie tylko ja, ale wszyscy staramy się mu pomagać. To niesamowite, że on ma dopiero 16 lat! Przypominam sobie, że ja w jego wieku przeszedłem dopiero do juniorów Zagłębia Lubin, a on już trenuje z pierwszą drużyną. To jest naprawdę duży wyczyn! Kuba jest pełnoprawnym członkiem drużyny, każdy z nas jest gotowy żeby mu pomóc.

Wasza gra w ostatnich dwóch sparingach wyglądała bardzo dobrze. Drużyna została uzupełniona  dwoma zawodnikami, nie ma zbyt wielu nowych elementów, które musiałyby się komponować w ten mechanizm, który – zgodzisz się? - już teraz funkcjonuje całkiem nieźle. 

Już w końcówce ligi dość dobrze nasza gra się zazębiała, teraz dopracowujemy pewne pojedyncze aspekty, według spostrzeżeń trenera. Styl gry i nasze zachowania na boisku pozostaną podobne i to sprzyja coraz lepszemu zrozumieniu w drużynie. Ważne żeby nowi zawodnicy również nauczyli się naszego sposobu gry, ale faktycznie myślę, że dobrze to wygląda już od początku przygotowań.

W Zagłębiu grałeś z najpopularniejszym polskim zawodnikiem ostatnich tygodni - Krzyśkiem Piątkiem, było w nim coś, co mogło sugerować, że zajdzie tak daleko?

Zawsze był bardzo ambitny, ciągle chciał pracować nad sobą - pod tym względem wzorował się na Robercie Lewandowskim, ale trudno było wtedy przypuszczać, że osiągnie sukces w tak błyskawicznym tempie. Bardzo się cieszę z jego sukcesów i naprawdę szczerze mu kibicuje!

 

MENU