Sierpina: Stać nas na kolejne zwycięstwa

  

Łukasz Sierpina opowiada o wynikach drużyny i swoich indywidualnych w połowie sezonu, roli kapitana i meczu z GKS-em.

Na półmetku rozgrywek Podbeskidzie osiągnęło najlepszy rezultat odkąd jesteś w tym klubie, choć w trakcie rundy zdarzały się wzloty i upadki. Jesteś zadowolony z wyniku po tych 17 kolejkach?

Ja widzę to bardziej w ten sposób, że z meczu na mecz prezentujemy się lepiej jako zespół, coraz lepiej funkcjonuje nasza gra. Widocznie potrzebowaliśmy tyle czasu, żeby się dotrzeć, żeby stworzyć pewien kolektyw. Do pozycji w tabeli podchodzimy nieco inaczej, bo nie interesuje nas miejsce, które aktualnie zajmujemy, ale zwycięstwa i to te odnoszone na własnym stadionie. Wiadomo, że jak będziemy wygrywać, zbierać punkty to w tabeli również będzie to zauważalne.
Fajnie, że jesteśmy na piątym miejscu w połowie sezonu, ale liczy się to, które zajmiemy na koniec rozgrywek.

Kolektyw, drużyna – to faktycznie coraz lepiej działa, ale tworzą go jednostki, które też muszą osiągnąć pewien poziom żeby całość wypadła dobrze. Ty swoje indywidualne statystyki w tym sezonie masz już teraz lepsze niż w poprzednich dwóch sezonach!

Fajnie, że tak to wygląda. W każdym sezonie staram się pracować nad swoją grą i poprawieniem indywidualnych osiągnięć i liczb. To oczywiste, że gdy są lepsze statystyki mojej gry, to zyskujemy na tym jako drużyna i tak każdy do tego powinien podchodzić.

Czy zgodzisz się ze stwierdzeniem, że dojrzałeś jako kapitan, oprócz tego, co dajesz drużynie sportowo, widać też duży wpływ mentalny, zawsze starasz się motywować zespół do walki i stałeś się jego liderem.

Oczywiście, to nie jest tak, że liderem się zostaje w momencie przekazania opaski. Musiałem obserwować funkcjonowanie drużyny, pewne rzeczy z czasem poprawiłem, ulepszyłem, do pewnych rzeczy trzeba było rzeczywiście dojrzeć i myślę, że w obecnym sezonie czuję się z opaską lepiej niż na początku, gdy zostałem kapitanem. To wiąże się ze specjalnymi zadaniami, trzeba zmotywować kolegów, dbać o atmosferę w drużynie i jest to też rola, której trzeba się nauczyć.

Mecz z GKS-em elektryzuje kibiców w regionie i ma swoją rangę niezależnie od akurat zajmowanych miejsc w tabeli.

GKS to bardzo dobra drużyna i dla nas nie może mieć znaczenia na którym miejscu aktualnie się znajduje w tabeli, bo moim zdaniem personalnie jest to zespół, który powinien być w czołówce, Musimy się bardzo dobrze do tego meczu przygotować, ale patrzymy na to spotkanie głównie jako kolejny mecz na naszym stadionie. Bardzo zależy nam na zwycięstwach zwłaszcza u siebie, od kilku spotkań taką dobrą serię utrzymujemy i chcemy ją przedłużyć, tym bardziej, że w tym roku już przed bielską publicznością nie zagramy. Wierzę, że stać nas na kolejne zwycięstwa.

 

MENU