Newsy
30.11.2019

Stal Mielec - Podbeskidzie 2:1

Po szybkich 2 bramkach Stali, Górale tylko częściowo odrobili straty.

Stal Mielec – Podbeskidzie 2:1 (2:1)

13’ Żyro, 15’ Mateusz Mak – 42’ Sierpina (karny)

Stal Mielec:

Primel – Stasik, Żyro, Bodzioch, Gettinger – Tomasiewicz, Solić (46’ Bielak) , Urbańczyk, Nowak, Mak – Janoszka (58’ Prokić)

Podbeskidzie:

Polacek – Modelski, Osyra, Komor, Gach – Danielak, Sieracki (69’ Sopoćko), Figiel, Rakowski (85’ Ivan Martin), Sierpina – Roginić

Żółte kartki: Tomasiewicz, Urbańczyk – Osyra

Czerwona kartka: Modelski


Na którym miejscu w ligowej tabeli Podbeskidzie skończy 2019 rok? Takie pytanie z pewnością zadawali sobie kibice Górali przed ostatnim meczem w tym roku. Zadanie nie było proste, bo rywalem bielszczan była Stal Mielec i dlatego ranga tego spotkania urastała do hitu kolejki.

Trener Brede w tym spotkaniu musiał poradzić sobie bez Jarocha oraz Bashlaia, którzy w spotkaniu z Chojniczanką ujrzeli kolejno czwartą i ósmą żółtą kartkę co skutkowała absencją w meczu z Biało-Niebieskimi. W ich miejsce wskoczyli do wyjściowego składu Kacper Gach oraz Aleksander Komor.

Już pierwsze minuty spotkania pokazały, że w ostatnią sobotę grudnia w Mielcu spotkały się drużyny preferujące ofensywny styl gry. Niestety przewagę w pierwszym fragmencie gospodarze udokumentowali już w 13 minucie. Modelski powstrzymał na prawym skrzydle Gettingera a do rzutu rożnego podszedł Nowak. Po jego dośrodkowaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się Żyro i ładnym strzałem w samo okno pokonał Polacka. Dwie minuty później na tablicy wyników było już 2:0. W polu karnym piłka spadła wprost pod nogi Maka a ten z całej siły uderzył pod poprzeczkę. Ten drugi gol podziałał bardzo motywująco na Górali. Chwilę po bramce Maka wyśmienitą okazję miał Rakowski, ale niesamowitą interwencją wykazał się Primel. Szturm na bramkę Stali Mielec trwał bardzo długo, ale brakowało wykończenia. Podbeskidzie atakowało, atakowało i dopięło swego jeszcze przed przerwą. Komor podłączył się do akcji ofensywnej i zacentrował w pole karne, jednak na jego drodze stanęła ręka Soljicia. Do rzutu karnego podszedł Sierpina i pomimo dobrej reakcji Primela kapitan zdobył bramkę kontaktową.

Po przerwie obraz gry nieco się wyrównał, ale nadal to Podbeskidzie miało inicjatywę. Kilkakrotnie bardzo dobrą interwencją popisał się bramkarz gospodarzy i to on był pierwszoplanową postacią swojego zespołu. Gdy wydawało się, że Podbeskidzie ma szansę na bramkę wyrównująco sytuacja nieco się skomplikowała. Wychodzącego sam na sam Maka faulował Modelski i sędzia Marciniak nie miał wątpliwości pokazując mu czerwoną kartkę. Na nasze szczęście strzał Gettingera z bardzo dogodnej pozycji poleciał nad poprzeczką. W końcówce trener Brede zdecydował się wprowadzić Ivana Martina co oznaczało jedno – chcemy z Mielca wywieźć choćby jeden punkt. Rozpaczliwe próby Górali nie przyniosły skutku - i po końcowym gwizdku bielszczanie musieli uznać wyższość rywali.

powrót do listy

Następny mecz

Następny mecz

Fortuna 1 Liga 2019/2020 - Kolejka 21

VS

29.02.2020, godz: 18:00