Valerijs Sabala: Cieszy, że zagraliśmy dobre spotkanie.

Valerijs Sabala, napastnik Górali podsumował okres przygotowawczy oraz ostatni przedsezonowy sparing z Górnikiem Zabrze


Ostatni test-mecz przed sezonem za nami, wynik satysfakcjonujący, więc możecie być zadowoleni.

Po dzisiejszym sparingu oprócz zwycięstwa, które napewno cieszy ważne, że zagraliśmy dobre spotkanie. Wiadomo Górnik nie zagrał pierwszym zespołem, ale jest to ekipa z Ekstraklasy i na ich tle pokazliśmy się z przyzwoitej strony. Utrzymywaliśmy się dużo przy piłce, dobrze kontrolowaliśmy grę i moim zdanie szczególnie w drugiej połowie wyglądało to bardzo fajnie. Taki wynik i gra zdecydowanie motywuje a jak wiemy za tydzień już pierwszy mecz ligowy.

Tak jak powiedziałeś za tydzień już liga a to oznacza, że okres przygotowawczy dobiegł końca. Jesteście z niego zadowoleni?

Pierwsze dwa tygodnie były bardzo ciężkie. Trenowaliśmy dwa razy w tygodniu. Teraz wchodzimy już na takie ,,obroty" na jakich będziemy trenować w lidze. Są to podobne mikrocykle, łapiemy już świeżość a nasze nogi są o wiele lżejsze. W porównaniu do pierwszego sparingu z Termalicą nasza gra wygląda już inaczej i miejmy nadzieję, że będzie jeszcze lepiej.

W ataku zyskałeś nowego konkurenta Grzegorza Goncerza. Jak taka zwiększona rywalizacja działa na Was, napastników?

Na pewno rywalizacja zawsze działa mobilizująco. Mamy jeszcze tydzień do ligi, także nie wiadomo kto zagra w Katowicach. Musimy ciężko trenować na treningach aby pokazać się z jak najlepszej strony trenerowi. Wiadomo zawsze lepiej gdy na twojej pozycji jest konkurent i to nie ulega dyskusji. W cięższych momentach on popycha mnie do przodu a ja z kolei pomagam jemu.

Jesteście ponad miesiąc pod wodzą nowego trenera. Powiedz jaki futbol preferuje nasz nowy szkoleniowiec i czy jego filozofia znacząco różni się od poprzedniego?

Jeśli chodzi o jakąś większą różnice to zdecydowanie gramy więcej piłką. W ostatnim sezonie skupialiśmy się bardziej na defensywie. Nowy trener preferuje grę do przodu, chce abyśmy kontrolowali grę piłkę oraz całe spotkania. Teraz po prostu ważne jest utrzymywanie się przy piłce. Taka jest filozofia trenera, my musimy się do niej dostosować i wykonywac jego polecenie jak najlepiej.

W zespole mamy dziewięciu nowych zawodników, lecz po dzisiejszym meczu widać, że aklimatyzacja przebiegła bardzo sprawnie i dobrze rozumiecie się na boisku.

Mieliśmy miesiąc żeby dobrze się poznać i myślę, że to wystarczyło. Niektórych chłopaków udało się już poznać na stadionach a tych, z którymi nie było okazji jeszcze spotkać szybko wkomponowują się w naszą ekipę. Dla mnie nie ma problemu gdy do drużyny przychodzi nowy zawodnik. Musimy działać jako jeden zespół a wiadomo świeża krew jest potrzebna w każdej drużynie.

MENU