Wysoka frekwencja na Stadionie Miejskim!

W fazie grupowej MŚ U-20 stadion w Bielsku-Białej miał drugą najlepszą frekwencję spośród wszystkich aren turnieju.

Mundialowe szaleństwo w Bielsku-Białej powoli dobiega końca. I chociaż światowa piłka gości u podnóża Beskidów jedynie przez dwa tygodnie, nasze miasto wyjątkowo dobrze zapisze się w pamięci kibiców, piłkarzy, sztabów szkoleniowych oraz fanów piłki nożnej z całego świata. Stadionu Miejski przy ulicy Rychlińskiego był jednym z najliczniej odwiedzanych obiektów fazy grupowej turnieju.

Mało brakowało, a wielkiej imprezy w Bielsku-Białej w ogóle by nie było. Wstępnie na liście miast, które miały gościć najlepsze młodzieżowe drużyny świata widniały Bydgoszcz, Gdynia, Lublin, Łódź, Tychy i… Lubin. W maju 2018 FIFA wycofała jednak kandydaturę miasta z Dolnego Śląska z powodu niewystarczającej infrastruktury hotelowej. Na miejsce Lubina szybko wskoczyło Bielsko-Biała – i jak się okazało, ta decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę!

Spośród wszystkich sześciu miast, w których przecież sport od dawien dawna odgrywa bardzo istotną rolę, Bielsko-Biała uplasowało się na 2. miejscu pod względem frekwencji na meczach fazy grupowej Mistrzostw Świata U-20. Boiskowe zmagania drużyn z całego świata na Stadionie Miejskim średnio oglądało 6489 osób. Lepsza okazała się jedynie Łódź – frekwencja wyniosła średnio aż 11 195 kibiców. Powód tak znaczącej przewagi jest chyba jasny - to właśnie na stadionie Widzewa wszystkie trzy mecze rozgrywała Reprezentacja Polski. Na podium znalazł się także Lublin – tamtejszy stadion gromadził średnio 6092 widzów. Niewielka różnica rozdzieliła Bydgoszcz i Gdynię. Frekwencja na obiektach z woj. kujawsko-pomorskiego i pomorskiego wyniosła odpowiednio 4993 i 4977 kibiców. Ranking zamykają sąsiedzkie Tychy – tam na meczach obecnych było średnio 4394 fanów.

Dodatkowo niezapomniany mecz 1/8 finału Argentyna - Mali zgromadził 9146 widzów średnia frekwencja na bielskim stadionie jeszcze wzrosła do blisko siedmiu tysięcy, 

Ranking frekwencji pokazuje, jak wielki potencjał na rozwój piłki nożnej drzemie pod Klimczokiem, liczymy, że znakomita atmosfera i fantastyczne emocje a przede wszystkim liczna publiczność zostanie z nami również na mecze ligowe, które TS Podbeskidzie wznowi już w ostatni weekend lipca. Do zobaczenia na Stadionie Miejskim!

MENU