Newsy
03.10.2014

Ze Śląskiem na remis...

 Grad goli mógł paść dzisiaj na stadionie przy ul.Rychlińskiego. Mecz zakończył się jednak remisem 2-2... Goście zapowiadali już przed meczem, że na zespół Podbeskidzia mają sposób. Tak wyglądało to na początku spotkania, ale głównie dobrej grze w ofensywie piłkarzy WKS-u, sprzyjały błędy popełniane przez obrońców z Bielska. Pierwszą z sytuacji podpopieczni trenera Tadeusza Pawłowskiego mięli w 14 minucie gry. Błąd Tomasza Górkiewiczanie został jednak wykorzystany przez Sebastiana Milę, który przymierzył, ale trafił w poprzeczkę.7 minut później przyjezdnym udało już się trafić do bramki Michala Peskovica, który przy strzale głową Piotra Celebana, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Mili, pozostał bez szans na skuteczną interwencję."Górale", odpowiedzieć zdołali w 30 minucie. Na lewej stronie piłkę miał Maciej Korzym, ładnie odwrócił się i zagrał futbolówkę do Roberta Demjana. Słowak doskonale się zastawił, wysunął piłkę Damianowi Chmielowi, który precyzyjnym strzałem pokonał doświadczonego bramkarza Śląska.Gra była raczej wyrównana, ale oba zespoły miały swoje okazje. Dwie bardzo klarowne zmarnowali wrocławianie; po dobrej akcji podcinki próbował Mila, a strzał Paxiao zatrzymał Peskovic. Gospodarze natomiast próbowali odpowiedzieć akcjami Chmiela, który nie trafił z 16 metrów w pustą bramkę, lub Sokołowskiego, który nieskutecznie wykończył dobre dośrodkowanie Korzyma.Na drugą połowę optymistycznie nastawieni gospodarze wyszli pewni siebie. W pierwszej akcji po gwizdku inaugurującym drugą połowę prawą stroną popędził Chmiel, ale jego strzał z dużego kąta nie zagroził Mariuszowi Pawełkowi.Otwarte granie podopiecznych trenra Leszka Ojrzyńskiego z przodu, miało konsekwencje w grze obronnej. Dobrze rozgrywaną akcję z 50 minuty, wojskowi zakończyli bramką. Idealnie z prawej strony wrzucił Lukas Droppa, a głową do bramki pewnie trafił Flavio Paxiao.W 56 minucie, po wrzutce z rzutu wolnego słanej przez Macieja Iwańskiego, Podbeskidzie wyrównało...by stan meczu, gdyby w momencie strzału na bramkę oddawanego przez Pavola Stano, słowak nie znajdował się na pozycjii spalonej. Świetną akcję stworzyli także Demjan i Korzym, ale w decydującym momencie się nie porozumieli.W 71 minucie gry, szczęście po raz kolejny uśmiechnęło się w kierunku górali. Piłkę wywalczył Bartosz Śpiączka, dopadł do niej Krzysztof Chrapek, który wykorzystał błąd bramkarza Śląska Wrocław.Po wyrównującej bramce gra stała się bardzo nerwowa, a ataki obu zespołów coraz bardzie chaotyczne. Jedną z takich niecelną wrzutką zakończył Chrapek, który dostał do boku piłkę wywalczoną przez Antona Slobodę. Co minutę gra stawała się gorzej poukładana; piłkarze obu zespołów walczyli na boisku jak lwy, a skutkowało to dużą ilością fauli i co za tym idzie, spornych sytuacji w obie strony. W ostatnich minutach bielszczanie mogli jeszcze rozstrzygąć wynik meczu na swoją korzyść, ale Pawełek dał radę strzałom i zamieszaniu w swoim polu karnym.Góra sytuacji w dzisiejszym spotkaniu, przyniosła jednak tylko 4 bramki - po dwie zdobyli gospodarze i goście.  TS Podbeskidzie-Śląsk Wrocław 2-2 (1-1) Bramki: 30'Chmiel, 71'Chrapek - 21' Celeban, 50' PaxiaoKartki: 27' Górkiewicz, 74'Śpiączka, 76'Sloboda, 90'Chmiel- 40' Zieliński, 81'Droppa, 90'MachajTSP: Michal Peskovic - Tomasz Górkiewicz, Dariusz Pietrasiak, Pavol Stano, Piotr Tomasik- Marek Sokołowski (85' Sylwester Patejuk), Anton Sloboda, Maciej Iwański, Damian Chmiel- Maciej Korzym (61' Krzysztof Chrapek), Robert Demjan (61' Bartosz Śpiączka)Śląsk: Mariusz Pawełek - Paweł Zieliński, Tomasz Hołota, Pior Celeban, Dudu Paraiba- Krzysztof Danielewicz (75' Thomas Hateley), Lukas Droppa - Krzysztof Ostrowski (87' Karol Angielski), Sebastian Mila, Robert Pich (68' Mateusz Machaj) - Flavio Paixao
powrót do listy

Następny mecz

Następny mecz

Fortuna 1 Liga 2019/2020 - Kolejka 30

VS

02.05.2020, godz: 18:00, Stadion Miejski w Bielsku-Białej